Archiwa tagu: ziemniak

Pożegnajmy Ziemniaka, który tak niedawno był taki młody i żwawy…

Udało się przeżyć z rakiem trochę więcej niż dwa miesiące. Dziś okazało się, że Ziemniak już nie strawił śniadania zjedzonego o świcie, a co za tym idzie, nie przyjął żadnego proszka. Zarówno śniadanie, jak i nadziana lekarstwami parówka po pięciu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 12 komentarzy

Chcieliśmy iść za ciosem, azaliż chyba nie wyjszło.

Bo zebrać całą piątkę na kupie i żeby się wszyscy spojrzeli tam, gdzie trzeba, a wszak zawołać ich nie można, bo albo natychmiast ruszają w stronę fotografa, albo są głuche i ignorują, lezą gdzie indziej, odwracają się tyłem, chowają za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , , , | 3 komentarze

Ziemniaczane puree o kontroli i nowych parówkach w moim życiu.

Państwo znowu zabrali mnie na wycieczkę do tych sympatycznych pań, co dają przysmaczki i najwyraźniej każą państwu zwiększać mi przydział leczniczych parówek. Bo teraz dostaję jeszcze więcej. Podobno trochę nawet utyłem! Niestety, kazały również zakraplać mi lewe oczko, bo faktycznie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano | 1 komentarz

Co za dużo, to hm, niezdrowo, czyli media dobiły pańcię.

Pańcia ponakręcała sporo krótkich filmików i postanowiła je w końcu obejrzeć. Jak kolejny powiesił jej kompa po raz trzeci, straciła do nich serce, niestety. Stare, dobre, sprawdzone fotki, wracamy do was…! Przynajmniej na razie, może potem pańci przejdzie. Szyszka skontrolowała … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano , , , | 3 komentarze

Ziemniaczane puree o tym, że pańcię żegnamy i łapami jej machamy.

Albowiem pańcia idzie wycinać sobie pęcherzyk żółciowy, zwany niesłusznie woreczkiem. Z tymi kamieniami w środku. Tak, miała iść 12 marca, aliści wypadła z kolejki i zapisano ją na jutro. Była strasznie zła, bo tu zastępstwo w pracy, tu brak biletu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , | 8 komentarzy

Manufaktura Megany, czyli nieśmiało zaczynamy działać ponownie

Kiedyś nabyłam taką puszkę na czosnek i w końcu doczekała się odrobiny koloru. Niech nikogo nie stresuje data, zwyczajnie źle wbiłam jak wkładałam naładowane baterie. A Ziemniak obiecuje, że jutro napisze, bowiem wszyscy się z pańcią żegnają na jakiś czas.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Manufaktura | Otagowano , | 2 komentarze

Wyniki biposji…

Bardzo złe. Mamy zapas tramalu, ale wygląda na to, że pójdzie piorunem. :/ Na razie Ziemniak jeszcze ma apetyt, choć już nie ma tyle energii i więcej śpi. Trzeba uważać, by podczas rutynowych powitań Mufka czy Abelardzik nie urażali go … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze

Ziemniaczku, Ziemniaczku…

oesu, jak to dobrze, że zdecydowaliśmy się na to czyszczenie zębów. Bo to przy okazji – ”pani doktor, jemu coś nad okiem się zrobiło, ropień czy co, jak już będzie spał z powodu zębów, to może by sprawdzić” Pani doktor … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 8 komentarzy

Ziemniaczane puree o tym, że mieliśmy leczyć zęby i trochę nie do końca nam wyszło.

Poza czyszczeniem moich, Kociołkowych i Barbusiowych zębów państwo postanowili podjąć kolejną próbę pokazania kryzysowego ucha komuś mądremu. Tym razem padło na ulubiony nasz gabinet wet u dr Salewicza, gdzie dość dawno nie byliśmy, konkretnie rok temu czyściliśmy zęby Kotłowi po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , | 1 komentarz

Ziemniaczany komunikat autorski.

Bo jak już zostałem królem parteru, to w końcu mogłem się przenieść na wyprane boisko. Oczywiście, często-gęsto jakaś czarna cholera mi boisko zajmuje, wtedy idę do stołówki łamane na spiżarnia, ale tam nie lubię bo po pierwsze trochę ciasno a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 3 komentarze