Miesięczne archiwum: Lipiec 2019

Inflanty cd Połąga

Prawdę mówiąc, dzień bez historii. Trzeba było gdzieś zanocować w drodze na Łotwę, więc zanocowaliśmy. W najmniejszej ale za to najtańszej kwaterze w całej podróży. Jak Najmłodszy rozłożył sobie kanapę, ciężko było przedrzeć się do łazienki, a rano gotowanie makaronu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Inflanty, cd, Nida

Dziś kilka fotek z Nidy na końcu mierzei Potem jeszcze po drodze poszliśmy oglądać jakieś miejsce widokowe, ale za cholerę nie wiem po co. Na zdjęciach mam wyłącznie piach. I piach. I jeszcze piach. A poza tym trochę piachu. Podobno … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 3 komentarze

Inflanty, mierzeja Kurońska,

czyli ichni Hel. Ale! Publisia sobie wyobrazi Hel, na którym została tylko Jurata i najwyżej 20 % wczasowiczów. Szosę, którą auto przejeżdża raz na kilka minut. Drewniane domy wśród hortensji. Staroświeckie pensjonaty, zazwyczaj też drewniane. A jeśli buduje się coś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 6 komentarzy

Inflanty, Wilno cd

coś w rodzaju dzielnicy artystycznej. Może raczej dzielniczki. jak się przekroczyło rzeczkę to można było znaleźć Zebrorożca na biegunach, osiodłanego… …pianino, trochę używane… coś w rodzaju biblioteki przynieś, zabierz Był jeszcze zamek książąt litewskich ale już padaliśmy na twarz a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 4 komentarze

Inflanty, Wilno cd

Macie pojęcie, ile w tym Wilnie jest sklepów z bursztynem? Pańcio z Najmłodszym nie mogli pańci oderwać od wystaw, wyciągnąć ze sklepów i na próżno pańcio tłumaczył, że wszak i tak zazwyczaj o biżuterii zapomina. W sensie, że pańcia zapomina … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Inflanty, część pierwsza – Wilno.

Sprawozdaje kolega Szczur. Wyruszyliśmy jakoś tak strasznie wcześnie, ale pańcia jak zwykle (bardzo wbrew przepisom) przygotowała sobie i nam miejscówkę noclegową… Ale zanim poszła spać, jak już odebraliśmy ubezpieczenie, zapakowaliśmy Najmłodszego i przejechaliśmy całe miasto to odkryła, że jedzie na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

Państwo wrócili, Abelardzik oszalał ze szczęścia…

Dzielny Junior dał radę wszystkiemu, choć miał trochę przygód. Najpierw się silnie przeziębił i poszedł w jelitówkę. Potem Ramzes przywalił mu mordą w szczękę i przez dwa dni Junior zażywał tramal, gadał półgębkiem i przyjmował wyłącznie płyny. Przez rurkę. Potem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano | 2 komentarze