Archiwum kategorii: Pańcia osobiście

Się usprawiedliwiamy i wyjaśniamy

Z przykrością zawiadamiamy, że nie możemy wrzucać zdjęć na bloga. Wezwany w trybie alarmowym pańcio, odrobinę zmieszany oświadczył, że skończyło się miejsce na dysku, a on ma właśnie rozgrzebanego laptopa i nic nie może zrobić. Nie, że w ogóle, nie. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | 12 komentarzy

Kurła, ja NAPRAWDĘ NIGDY się nie nudzę…

Więc czemu, ach czemu muszę wyrywać z mordy Zuzy kolejną Dziubas…? Zeżarła cztery ślimaki co nieźle rokuje. Miejmy nadzieję, że za kilka dni będzie już umiała latać i będzie ją można wypuścić. Jej siostra dziś rano nie miała tyle szczęścia … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 4 komentarze

Całuski wiosenne.

Droga Publisiu, geriatria jakoś specjalnie świąt nie obchodzi, w zastępstwie żurku wystąpi zupa cebulowa, a pasztet jak zawsze jest z selera i marchewki, ale sernik został upieczony! Zatem w związku z tym i z wiosną a bez związku z czymkolwiek … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | 2 komentarze

Pańcia znowu się postarzała. A huśtawki jak nie było, tak nie ma.

Za to jest skrzynka szafirków (od pańcia), obraz (od Juniora) koty poduszkowe, wegański pasztet, balony i kocie uszy (od koleżanek z pracy) Naprawdę czuję się dopieszczona. W końcu jestem najstarszą starowinką, nie?… 😛

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 12 komentarzy

Bo Junior zgłosił reklamacje.

A że we aparacie pańcio postanowił wymienić kartę, jasną jest rzeczą, że chwilowo zaniknął. Aparat, oczywiście. A Junior domaga się lepszych zdjęć jego ulubionej ekipy. Cóż, mamy tylko telefon. I zrobiliśmy fotki bez żadnego ładu, składu i trybu. Pańcio zapoznaje … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , | 2 komentarze

W trybie awaryjnym. Tym razem awarię w mózgu ma pańcia.

A poza tym, mamy trzy wiadomości, dobrą, złą i złą. Dobra jest taka, że purchawka Szyszki wcale nie odrasta. Wygląda na to, że wycięli wszystko. Zła – Szyszki jest coraz mniej. Niby ta tarczyca, kontrolowana przecież, nie nawala aż tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | 8 komentarzy

Gwiazda, Burek i staruszek

https://centaurus.org.pl/konie/gwiazda_2/ Historia niewesoła, mimo, że niby z happy endem. Gwiazda bezpieczna, ale generalnie nie jestem optymistką co do reszty. Starszy pan będzie tęsknił, na dodatek musi zamieszkać w mieście, w miejscu mu obcym. Czarno widzę przyszłość Burka. Pies podwórzowy, nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

Czy to normalne, że wiewiórka śpi w dzień…?

Najpierw nie mogliśmy znaleźć aparatu, a w telefonie nie ma opcji zbliżenia obiektu. Jak już znalazłam aparat, to się wyłączył, bo miał rozładowaną baterię. Wydawało nam się, że wiewiórka lada chwila się obudzi i sobie pójdzie, więc podłączyłam baterię do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

Dni dobroci dla Publisi, czyli spełniamy życzenia.

Jednakowoż zdjęcia Maszy robi się ciężko. Trzeba mieć refleks i strzelać z zaskoku. Pańcio starał się sunie upozować, ale słabo mu szło, albowiem zawsze ktoś przed nią leciał do pańcia. I był namolny i kazał się miziać. Ewentualnie była namolna. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | Otagowano | 7 komentarzy

Nie happy end

Odezwała się właścicielka Kory, która naprawdę nazywa się Dora. Podobno wyjechali na urlop a psicą miała się przez ten czas opiekować teściowa. Zapytana, jakim cudem teściowa przez dwa tygodnie nie zauważyła, że psa nie ma, plątała się w zeznaniach. Tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 8 komentarzy