Miesięczne archiwum: Styczeń 2018

Ostatnie na tym adresie wyjaśnienia.

Otóż, Pańcio walczy z przeniesieniem bloga w całości. Pańcia walczy ze wszystkim innym. Nie ma co się na koniec rozpisywać, tym razem żołądek okazał się niewinny jak lelija, natomiast inny pańciowy organ okazał swoją dezaprobatę w sposób dość gwałtowny i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | 4 komentarze

Zbiorcza odpowiedź na komcie.

No pewnie, że powiadomię. Na razie małżon studiuje opcje. Na szczęście akurat zaczyna urlop. Na nieszczęście wyjeżdża z Najmłodszym na narty. Więc nawet jak coś ustali, to zacznie działać dopiero po 23 stycznia. Biedaczek przed wyjazdem zarobiony na wszystkie strony. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 1 komentarz

Słusznie od początku nie znosiłam tej strony.

Platformy blogowej, znaczy. Właśnie mi komunikują, że zamykają. Ofc proponują jakieś przenosiny, ale czy ja mówiłam, że lubię przeprowadzki? otóż nie lubię, nie znoszę i mam tylko nadzieję, że na tym nowym miejscu będzie jakoś łatwiej z fotkami…

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | 6 komentarzy

Chciałam co innego, ale

…ale na yt nie ma tego w całości, nie mam pojęcia dlaczego, może będzie, poczekamy, a na razie z nowym rokiem posłuchajcie Nohavicy po polsku. Ot tak, wyłącznie do śmiechu. Grunt, to dobrze zacząć rok. Albo przynajmniej wesoło. Umpaumpaumpa-pa. Jak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze