Manufaktura Megany, czyli nieśmiało zaczynamy działać ponownie

Kiedyś nabyłam taką puszkę na czosnek i w końcu doczekała się odrobiny koloru.
Niech nikogo nie stresuje data, zwyczajnie źle wbiłam jak wkładałam naładowane baterie.

A Ziemniak obiecuje, że jutro napisze, bowiem wszyscy się z pańcią żegnają na jakiś czas.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Manufaktura i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Manufaktura Megany, czyli nieśmiało zaczynamy działać ponownie

  1. kciuk pisze:

    Ale ten niebieski kolor, to też Twoja robota?
    Suuuper!

    Ziemniaczku, śliczny chłopaczku, pisz jak najdłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *