Archiwum miesiąca: luty 2019

Żegnamy Szyszkę, która miała wywalone na wszystko.

W poprzednim tygodniu cztery dni spędziła w szpitalu i wszystko było już na dobrej drodze. Jadła prawie normalnie, w każdym razie kurzęczej piersi nie odmawiała nigdy. Nerki okazały się być jeszcze całkiem na chodzie, mocznik podniesiony, ale nieznacznie. Dawaliśmy specjalne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | 9 komentarzy

Komunikat o Szyszce

Szyszka dzień spędziła w szpitalu na kroplówkach. Wyniki badań będą jutro, ale pani wet podsunęła nos pod szyszkową mordę i fachowo pociągnęła. Mocznik czuć… A dopiero co wszystko z nerkami było w porządku… :/

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 4 komentarze

Żegnamy Barbarossę, który w głębi serca był Barbusiem.

Watażka otwocki, przyjechał do nas z garażu Agneski z Śródborowa. Kot o urodzie nienachalnej, za to charakterny, pręgowany, lubimy takich, oj lubimy. A on lubił od czasu do czasu spuścić komuś łomot. Kocim kumplom, ale najczęściej pańciowi, który namolnie go … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano , | 7 komentarzy

W trybie awaryjnym. Tym razem awarię w mózgu ma pańcia.

A poza tym, mamy trzy wiadomości, dobrą, złą i złą. Dobra jest taka, że purchawka Szyszki wcale nie odrasta. Wygląda na to, że wycięli wszystko. Zła – Szyszki jest coraz mniej. Niby ta tarczyca, kontrolowana przecież, nie nawala aż tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | 8 komentarzy