Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Tytułu nie będzie, bo brzydkie słowa się nie nadają.

Nie umiałabym znaleźć odpowiednich słów na pierdolety, które wywalił Trybunał Konstytucyjny. Na szczęście są mądrzejsi ode mnie, którzy potrafią napisać jasno. Bądźcie uprzejme przeczytać – nawet ja blondynka zrozumiałam profesorski tekst. Przeczytajcie, bo dlaczego mam się wkurwiać sama?? http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150128/wolenski-moralnosc-cena-wolowiny-i-trybunal-konstytucyjny A … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | 3 komentarze

Puree ziemniaczane o niczym, o piasku i o czekaniu na cycki.

Pańcia się pyta – pewnie po raz kolejny – czy ciotki też tak mają, że nie są w stanie niczego zacząć, ani niczego skończyć? Ofc poza czynnościami ABSOLUTNIE niezbędnymi typu pranie gaci (reszta może poczekać), poranny przyodziewek (pora roku nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano | 6 komentarzy

Donosimy uprzejmie, że pańcio wrócił.

Natomiast generał Eugeniusz chyba dopiero się wybiera. Wiązania do nart musi ustawić na wagę najcięższą… [singlepic id=267 w=320 h=240 float=none]

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 1 komentarz

Rozmowy na dwie głowy, czyli hej kolęda kolęda bogini Kali.

(Pańcia karmi osobiste szczury i myszy swojego ulubionego kolegi, zwierzaczki mieszkają w jego gabinecie. Pracę umila sobie gromkim śpiewem) Pańcia ( z zaangażowaniem, na polonezową nutę) – „Bartos ci się troska, że nie ma i włoska na smyku, na smyku; … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 2 komentarze

Puree ziemniaczane poważne a nawet dołujące, czyli pora na podsumowanie roku 2014.

Strach zebrać wszystko do kupy. Pańcia na dodatek jest strasznie chora, od tego gardła poszła reszta, reszta zaczekała tylko na wyjazd pańcia. Bo inaczej pańcio bez wątpienia by się obraził i podejrzewał pańcię, że rozchorowała mu się na złość. Na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , , , , , , , | 9 komentarzy

Rozmowy na dwie głowy, czyli Fistasz wiecznie żywy.

ROZMOWY NA DWIE GŁOWY! Państwo urządzają kameralną stypę po pogrzebie Sielawki. ZPa (dość rzewnie)- Eh, Sielawka była pierwszym kotem adoptowanym przez nas już tu, w tym domu… ZPo – No. Celina (wskakując pańciowi na kark) – mmmmmiaaaa? ZPo – Ty … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano , | 3 komentarze

To idiotyczne, ale zostałam niejako noworodkiem.

Znaczy, został mi pożyczony laptop. Po Tacie. Sprzęt rozpędza się wolno, ale potem całkiem nieźle ciągnie. Tylko, że dalej nie mam na nim nic swojego. I mija kolejny trzynasty kolejnego miesiąca, a ja nie mam Niuniowych fotek do wstawienia. Sielawkę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Żegnamy Sielawkę, królewnę mazurską.

W dwutysięcznym roku urodzona w krzakach na stacji hydrobiologicznej w Mikołajkach, uratowana przez Juniora, przyjechała z nim do Warszawy jako król Sielaw. Szesnastoletni wówczas Junior odwalił kawał dobrej roboty jako pomocnik osób próbujących ogarnąć ogólny dramat kotów, które mnożyły się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 7 komentarzy

Komunikaty krótkie, bo wciąż z pracy, niestety.

Komp bz, Teżet wciąż usiłuje odzyskać dane z dysku – owszem, odzyskują się, ale w jakiś przedziwny sposób, mnożąc się i nadpisując, nigdzie się w związku z tym nie mieszczą, i zdaje się, że będzie potrzebny do działań kolejny dysk, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | 4 komentarze