Archiwum miesiąca: maj 2016

Ziemniaczane puree o tym, jak Barbuś z Generałem nowy kościół założyli, wracając do prasłowiańskich korzeni.

Jako że Generał Eugeniusz czuje się chory, no i jest trochę chory, to uważa, że spanie w pańci objęciach należy mu się jak nam miski. Niestety, do tej pory w pańci objęciach spał Barbuś, a Gienio na pańci plecach i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , | 3 komentarze

Czy leci z nami wróżka Zębuszka?

Bo Ziemniak (z pochodzenia pies, z zawodu cipa grochowa) oczekuje szylinga pod poduszką.

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

Z cyklu – mam siostrzeńca. Przyprawy astronomiczne.

Jędrek – W Toruniu urodził się wielki astronom Mikołaj Koperek.

Zaszufladkowano do kategorii Mam siostrzeńca | Otagowano | 2 komentarze

Anemik po koksie. A może tylko po wytarzaniu się w piachu.

Wkurwiony na państwa po każdej kroplówce coraz bardziej. Bo państwo doświadczeni są – robią kroplówki znienacka. Żadnej regularności, wiedzą, że o ustalonej godzinie kotecki znikają, a jak się przesunie godzinę, to znikają o świcie ustalonego dnia. Nie z nami takie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 4 komentarze

Ziemniaczany Komunikat krótki o Generale, pierogach i wytropionym gościu.

Państwo wywalili dziś 150 peelenów i dowiedzieli się, że Gienio pod względem sercowym jest w porzo, a te szmery, co je ma, to od anemiczności. Gienio nie jest zachwycony Renalem, a kroplówkami jeszcze mniej, choć pańcia w subtelnym wkłuwaniu się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 3 komentarze

Pożegnajmy Bufkę Podusię…

…i postarajmy się, by nie trafił nas szlag https://www.facebook.com/Walabia/posts/1025645197472762?pnref=story Próbę wyjaśnienia, odgadnięcia? całej tej fatalnej historii macie gdzieś w środku komentarzy, trzeba je rozwinąć i znaleźć długi post Joanny. Poza chujami złodziejami mamy też kolejny klub oburzonych. Ręce opadają. Poza … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano , | 2 komentarze

Masakra a nawet dwie.

Rzadko bywam teraz na fb. Ale częściej bywa moja szefowa. I dziś zabiła mnie nowiną. Napiszę później, bo jak to mówią, odjęło mi mowę, w tym wypadku klawiaturę. U nas kroplówki idą planowo, choć Mamcię dziurawi się dużo łatwiej niż … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

Z cyklu złote myśli

Chodzenie boli. Pływanie nie boli. Właściwie nie wiem, po co życie wylazło z wody.

Zaszufladkowano do kategorii zasłyszane złote myśli | Otagowano | Jeden komentarz

Komunikat krótki numer dwa.

Pańcio dziś samodzielnie zapakował i mamcię i Gienia do samochodu – Genka musiał wydobywać spod łóżka – i wrócił z całą siatką kroplówek, plus Renal, plus Ipakitine dla Phoebe. Oesu, najtrudniejsze to karmienie. Nie mam pojęcia, jak ci co powinni … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano , | 3 komentarze

Krótka informacja o wynikach.

Ponieważ pani wet tylko zadzwoniła i to po godzinie 22 w piątek, wiemy tylko, że wyniki Gienia nie są rewelacyjne zarówno w sprawach wątrobowych jak i nerkowych. A mamcia wątrobę ma znowu chorą i operację trzeba odłożyć. Czeka nas seria … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 3 komentarze