Kolejny pażdziernik

I kolejna rocznica.

Księżyca ubywa, na świecie wojna i w ogóle się porobiło, Niuniu. No źle się dzieje na tej planecie, nawet coraz gorzej. Debile powoli zaczynają panować nad światem, nie wierzą w zmiany klimatu… wierzą tylko w spiski i pieniądze. Unikam wiadomości jak tylko mogę, Gabuniu, zajęta jestem czytaniem, oglądaniem chińskich ckliwych seriali historycznych – mówię Ci, jakie urocze chłopaczki w nich grają – no i swoją manufakturą. Nie wiem już, gdzie utykać gotowe rzeczy…

Nie ma Ciebie w naszym łóżku, a od lutego nie ma też Abelardzika, Mufka ostatnio w ogóle nie chce spać z nami. Jedynie MIętówka została na posterunku. W ogóle, trochę mieliśmy pogrzebów w tym roku, Abelard, Masza, teściowie, Piotrek…

Spokojnej nicości, Gabuniu. Pamiętam.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pożegnania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na Kolejny pażdziernik

  1. Kotina pisze:

    Meg, zgadzam się z Twoimi słowami ….
    „No źle się dzieje na tej planecie, nawet coraz gorzej. Debile powoli zaczynają panować nad światem, nie wierzą w zmiany klimatu… wierzą tylko w spiski i pieniądze.” 🙁
    Obejrzałam film na Netflixie „Nie patrz w górę” – jaki on prawdziwy – niestety …. To nie pandemia nasz zniszczy, a wszechobecna i panosząca się jak szarańcza – głupota 🙁
    Zdrówka Wam wszystkim życzę i trzymajcie się dzielnie – mimo wszystko 🙂

  2. JoasiaS pisze:

    Przytulam mocno, Meg.
    I wspominam moją Kropkę. To był też 15 października…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *