Archiwum autora: megana

Wieczór wcześniejszy

To nocleg w przeuroczym chatelet, w miejscowości nie do wymówienia (Gschnitz!) u dwóch uroczych panów. To znaczy, poznaliśmy tylko jednego, bo drugi siedział w kuchni i gotował. Doskonale zresztą, co było miłą odmianą wobec dotychczasowego menu w hotelach poprzednich. Kartoffelsalat!… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Pańcia wróciła…!

Okropnie niewyspana, bowiem śniadania tam serwowali głównie bladym świtem, na przykład o 5 rano. Na dodatek dziwnie karmili, pomijając uroczy chatelet w Austrii w którym byli na sam koniec. Prowadzi go dwóch panów, którzy musieli uciekać z Węgier, z powodów … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Komunikat tajny i nerwowy

Tajny, bo Abelardzik nic jeszcze nie wie. A nerwowy, bo pańcia wyjeżdża bez samochodu, bez pańcia i jego karty, jego znajomości języków obcych i w ogóle bez niczego. To znaczy z przyjaciółką. I z całym autokarem rozrywkowych emerytów. Tak, dobrze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano , | 3 komentarze

Mozaika czeka na pogodę.

A tu burze, droga Publisiu. I się wydało, że Lucek się boi. Pańcia o 3 w nocy musiała go wypuścić z garażu – (tak, żaden przedstawiciel młodzieży się nie obudził) i Lucuś biegusiem udał się w jedyne, według niego bezpieczne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , | 2 komentarze

Bez trybu, czyli post zastępczy

Bo pospolitość skrzeczy. I trzeszczy. Jak świeżo wylana i ugotowana przez pomyłkę podłoga, która miała się powoli suszyć, ale pan serwisant od pompy coś źle nastawił i podłogę tak zagrzał, że wyparowało to i owo z niej i a – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | Dodaj komentarz

Szok i niedowierzanie

No… dalej nie wiem jak, ale działa. Ta pompa z ziemi. Podłoga na górze grzeje i ciepła woda jest… Cuda, panie, cuda i dzikie węże. O-O Wybrałam taką śliczną mozaikę do łazienki. Dziś małżonek się zorientował ile kosztuje. Peszek…

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze

Wylawszy

Konkretnie podłogę na górze. Pańcio przejechał się na gruszce z betonem, bo o mało co nie zerwali świętych światłowodów. Teraz ekipa od pompy podłącza wszystkie kable, za każdym razem demolując łóżko Juniora, które stoi pod całą aparaturą. A podłoga ma … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Prawnuczka Dziubas… Dziubasy…?

Zuza została zamknięta, ale poza nią mieszka tu trochę kotów, taka niby głucha i wcielona niewinność na przykład, no i ja, wiadomix… Odkąd jeden taki szczurek nadział się na moje ząbki… eeee… przypadkiem, przypadkiem…! To mnie pańcia też nie ufa, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano | 4 komentarze

Ziemniaczane muffinki w kilku obrazkach.

Donoszę, że pańcio zawiózł mnie do weterynarza i pod pozorem pobrania krwi na prewencyjne badania pozwolił, by trzy okropne baby zabrały mnie do gabinetu i OBCIĘŁY PAZURKI!!!! Potem długo musiał mnie przepraszać, bo jak mam focha, to mam focha a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , | 4 komentarze

Rozmowy na dwie głowy, czyli nieszczęście, panie, normalnie dramat..!

Otóż, jakiś towarzyski ślimak najwyraźniej usiłował złożyć nam wizytę, ale dotarł tylko w pobliże framugi od drzwi wejściowych. Dalsze jego losy niestety nie są znane. Pańcia (lekkomyślnie) – Widziałeś? Jakiś spryciarz tu wlazł… Pańcio (uniesiony słusznym oburzeniem) – No właśnie! … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 3 komentarze