Archiwum autora: megana

Święta z Emmą, łamane na Elsa.

Przed wigilią w obrotach był stryjek, w sensie Junior no ale po otwarciu prezentów stryj poszedł w odstawkę, albowiem… Babcia zadbała o dizajn… Pantofelki pod kolor i błyszczące, w kwestii rękawiczek (które były w pakiecie, bez rozmiaru) ktoś ewidentnie nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Emma | Otagowano | 1 komentarz

Witamy na pokładzie, czyli ostatni wolny pokój na oddziale zagospodarowany.

Innymi słowy, teraz większość tego co tam było, stoi w przedpokoju na górze i w salonie na dole, a państwo uprawiają slalom specjalny by dostać się gdziekolwiek. Układający się zazwyczaj w progu Ramzes bynajmniej nie ułatwia zadania, a Lucyfek wciąż … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano , | 3 komentarze

Unormowanej sytuacji ciąg dalszy – nagły zwrot.

I państwo bardzo nie wiedzą, czy aby na lepsze, albowiem dosłownie dwie godziny przed planowaną operacją Mopkowej przepukliny znalazły się właścicielki. I gdyby pańcia wiedziała, co będzie dalej…! To by zełgała, że pies już na stole operacyjnym. No, ale nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , | 9 komentarzy

Ziemniaczane muffinki o tym jak wygląda unormowana sytuacja. (Wersja państwa)

Otóż, unormowana sytuacja wygląda tak: Sytuacja biegała po parkingu przy Lidlu, w którym pańcio, na swoje nieszczęście kupował spód do pizzy. Sytuacja ma jajca (oczywiście!) i wielkiego guza na dupce. Guz okazał się przepukliną, z której zostało wydobyte kilo tego, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 5 komentarzy

Witamy na pokładzie znienacka! Na razie witamy wstępnie.

Albowiem znienacek jest u nas od niedzieli wieczór, a już zdążył kilka razy nas zadziwić, kilka razy przyprawić o zawał, dwa razy uciec (i dwa razy się odnaleźć), zdemolować garaż i w ogóle mamy wrażenie, że zamieszkało z nami nadnaturalnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 9 komentarzy

No dobra, nie unikniecie miliona zdjęć pańciowej wnuczki

która, oczywiście jest szalenie mądra i inteligentna i grzeczna i w ogóle. Napisałabym jeszcze, że także śliczna, ale fakt, że wszyscy twierdzą, że jest podobna do mnie, jakoś mnie wstrzymuje. Nigdy się w dzieciństwie i wczesnej nastolatkowości nie czułam, hm, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Emma | Otagowano | 3 komentarze

Zaległe zaginięcie Abelardzika.

Otóż zadzwoniła moja niepiśmienna czytelniczka i przypomniała, że nie opisałam tej Strasznej Historii zaginięcia Abelarda. No owszem, nie opisałam, albowiem zorientowałam się, że nawet po dłuższym czasie wcale nie jest mi do śmiechu. Że to by było najgorsze, co mogłoby … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

Dziś fotostory jak państwo się uku..ukultora… ukurtu… ukur… kurwa…

Abelardzik (z lekkim niesmakiem) – Mufa, przejmujesz od państwa najgorsze cechy! Mufka (z godnością) – to sam to powiedz. Abelard (lekceważąco) – państwo udali się na koncert w celu podniesienia poziomu kultury i z powodów sentymentalnych. Mufka – … … … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano | 2 komentarze

Jakieś fotki chciałam dodać. Tak bez trybu. Znaczy, okazji.

Czy pańcia nadmieniała już, że w Merit wstępuje demon? Pańcio twierdzi, że raczej szejtan, z czym zgadza się Junior, bo według niego demon wstępuje w Abelardzika za każdym razem, jak usiłuje się porozumieć z rodzoną matką na piętrze. Szejtan w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , | 1 komentarz

W razie, gdyby ktoś się stęsknił za Gienkiem.

Osobiście cierpię na nadmiar Gienka. Rozważam noszenie go w plecaku. Albo w chuście. Babo, wą z temi fotkamy! I jeszcze marudzi. Prych.

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 5 komentarzy