Archiwum autora: megana

Minęło pięć lat. Uwierzysz, Niuniu?

Kolejnego 13 października mamy prawie pełnię. Księżyc o piątej rano wisiał nisko gdzieś prawie na północy. Gdy nocą przytulam Abelarda a w nos włażą mi jego potargane uszka, myślę sobie, że Ty nie lubiłaś się przytulać, a sierść miałaś taką … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | Dodaj komentarz

Inflanty podsumowanie czyli schody, schody, schody, schody…!

Były. Dużo ich było. Ciągle gdzieś właziliśmy. Czasem była winda – szczęśliwie na przykład na skocznię w Lahti, ale tylko czasem. Pańcia wchodzenie jakoś ma opanowane, natomiast w schodzeniu nie jest mistrzem. Być może, że nie zmieściłaby się nawet w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 2 komentarze

Inflanty cd. Kowno. Coś tam, bo ile można.

No, niedźwiedź. Nieżywy całkiem, niestety. Kolejka na górę, gdzie był kościół z wielkim tarasem widokowym. Czynny do 16. Dotarliśmy o 15.50. I co? No wiadomo, już zamknięte. Trochę rzeczy dziwnych i fajnych Niewidzialny człowiek… Dama ze słuchawkami i łasiczką i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Inflanty cd. Kowno z Pogonią.

Dotarliśmy do wzgórza – no, wzgórka a tam kawałek malutki zamku, rzeka i Pogoń duża, wolnostojąca. Na zdjęciu niespecjalnie może widać, ale konisko z pewnością NIE JEST WAŁACHEM. Jak już udało się nam wdrapać na górę tej resztówki to widoki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Inflanty cd. Kowno bez ładu i składu.

Kowno i niespecjalnie miły kolejny wynajemca. Oni sa duzi niczym Longinus, ale jakoś tacy, hm. Nie wiem, może to tylko do Polaków? Może trafiły się nam takie wyjątkowe przypadki? Nie wiemy, w każdym razie ostatni apartament w naszej podróży trzeba … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Inflanty cd. I Tallin jeszcze raz. Uliczki i duperele.

Chyba już duperele, co nie? Ja już mam trochę dosyć… Dobra, najpierw uliczki… Naleśnikarnia. Doskonałe żarcie i toaleta… A takoż malunki na ścianach Świnka okienna, alibo balkonowa Drzwi mieli w większości super A diabelski młyn w środku centrum handlowego. I … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Inflanty cd. Tallin, skansen

No to teraz Publisia będzie miała za swoje…. Albowiem państwo wsiedli do tego turystycznego autobusu i jakoś znienacka wylądowali na końcu świata. Geograficznie i czasowo. Czyli w skansenie. Klimaty czysto wiejskie nie były jakoś bardzo zachęcające. Powiedziałbym, że niektóre dość … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 7 komentarzy

Inflanty cd Tallin ruinki i nie, a także popiersie prawie pańcia.

Tak, tu serio ktoś mieszkał, wyglądało, jakby miał mieszkanie w murach obronnych a wszystko na wzgórzu A zaraz za furtką miał pomniczek. Pańcio twierdził, że jego. No, PRAWIE podobny :)) PRAWIE A tu najwyraźniej mieszkał niejaki Konstanty. Zdrobniale Kostek…

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 2 komentarze

Inflanty cd. Tallin kościółkowy

Niestety, Najmłodszy psu fotki nie zrobił. W ogóle, na początku był pełen zapału i jeszcze w takim Wilnie robił przedziwne zdjęcia i filmy, zazwyczaj do góry nogami, a potem mu przeszło. No to teraz wysyp fotek cerkiewno kościelnych. To chyba … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Inflanty cd. Tallin

Tak, pańcio załatwił Tallin card i ruszyliśmy oglądać co się da. Od razu na naszej ulicy natknęliśmy się na muzeum orderów. I trochę utknęliśmy. Jak pańcia pisała, była tak oczarowana, że oczy wyłaziły jej z orbit, zupełnie jak w Nyxie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 2 komentarze