Miesięczne archiwum: Wrzesień 2016

Rozmowy na dwie głowy, czyli po czym się poznaje pacjentów płci żeńskiej.

Pan doktor od USG (dziarsko i optymistycznie) – Ma pani poprzednie usg? Meg (równie dziarsko, bo to łatwo się udziela) – Nie mam, ale napisał mi pan, że wszystko w porządku. Pd (zadziwiony) – Ja tak napisałem? M (solennie) – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 8 komentarzy

Rozmowy na dwie głowy, czyli empatia w domu i zagrodzie. W sensie w pracy.

Pańcia relacjonuje koleżankom w pracy rozmowę z małżonkiem na temat rozpoczęcia sezonu grzewczego. Pańcia proponuje zainaugurowować, pańciowi nie chce się nosić drewna, więc jest przeciwny. Pańcia argumentuje, że trzeba przepalać na noc, bo jest 5 stopni, a pańcio cichcem zbacza … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 3 komentarze

Pożegnajmy najstarszy krzaczek.

Pożegnanie nietypowe, proszę nie wpadać w panikę. Pamięta Publisia ten wielki rododendron, co tak pięknie kwitł w zeszłym roku? Otóż w tym wypuścił pączki… i powoli odszedł. Fytoftoroza. To okropne choróbsko, a najgorzej, że jak po liściach widać, że coś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | Dodaj komentarz

Puree ziemniaczane o tym, że trzy wystrzelone koty lecą w trzy różne strony i co z tego wynikło.

Publisia zna te filmiki z kotami i ogórkiem? https://www.youtube.com/watch?v=0jDzpmAQoLshttp://https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0jDzpmAQoLs Polecam zwłaszcza ostatniego kota. Nie ukrywam, że próbowaliśmy jak na ogórki reagują nasze kotełki, niestety – bez spektakularnych skutków. Ale w piątek okazało się, że to wcale nie musi być ogórek. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , | 2 komentarze

O urlopie.

Nie moim, niestety. Na urlopie jest koleżanka. Niestety. Koleżanko nasza! Wracaj, bo czarny bez opada zastraszająco, a ja mam za krótkie witki! A poza tym – tęsknimy! Taka sytuacja.

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Dodaj komentarz

O atrakcjach o poranku.

Otóż, kiedy Dziubas wyfrunęła z Juniorowego kurnika, przeszła przez pańci głowę myśl, by przestawić budzik z powrotem te dziesięć minut w przód. Aliści, głowa u pańci dziurawa – właśnie dziś wyszła na basen nie wyłączając palnika pod garnkiem z leczem* … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wtręty różne | Otagowano , , | 2 komentarze

Rozmowy na dwie głowy, czyli ze starszym panem gorzej niż z nastolatkiem

Pańcia (po dłuższej chwili obserwacji) – Barbusiu, czy ty jesteś na nas obrażony? Barbuś (łaskawie) – Oczywiście. P (z troską) – ale za co? B – Muszę wieczorem spać z tym niewychowanym wsiowym awanturnikiem i on mnie budzi milion razy! … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 5 komentarzy

Z zupełnie innej beczki, ale

ale to jest boskie. Prawie tak boskie, jak skrót powstawania obrazu Juniora. Nawiasem mówiąc, miałam go dostać na urodziny dwa lata temu. Dobra, zostawmy Juniora, niech Publisia podziwnie! http://noizz.pl/lifestyle/malowal-obraz-przez-ponad-dwa-lata-efekt-rzuca-na-kolana/5qt4mx5

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | 2 komentarze