Miesięczne archiwum: Lipiec 2015

Komunikat krótki, szczęściem pańciowym się dzielący.

Ukochana Publisia widziała??? http://www.serialowa.pl/102128/wiktorianski-sherlock-jest-super-zobaczcie-klip/ (sorry, znowu nie mogę wklejać normalnie linków, musicie sobie zaznaczyć i otworzyć w nowej karcie…)

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 3 komentarze

Puree ziemniaczane o hortensjach, bobie, o tym, co się może przybłąkać, o strasznej przygodzie w lesie i o tym, że prace trwają.

Otóż, najdroższa Publisiu, uprzejmie donoszę, że hortensje zachowały się nad wyraz uprzejmie i zzaczekały z rozkwitem, aż pańcia wróci z urlopu. Wszystkie teraz kwitną modelowo, niektóre mają pod wrzesień zróżowieć, ale co ciekawe, pańcia nigdzie nie może dostać zwyczajnych pelargonii … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , | 2 komentarze

Komunikat krótki o stanie Generała Eugeniusza

Otóż wyniki są, jak na generalskie trzynaście lat, całkiem niezłe. Nereczki w porzo, wątróbka nienaruszona zębem alkoholu. Ale a propos zębem. Zęby naruszone , obkamienione i to one wszystkiemu są winne. I jak tylko z urlopu wróci nasza ulubiona pani … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 4 komentarze

Ziemniaczane puree o gorączkującym Generale i pańci zmęczonej, ale uspokojonej.

Otóż pańcia zmuszona do powrotu do pracy od razu padła na pysk. To nie jest dobra wiadomość, ale jest i dobra – odpuściła jej histeria na temat Mufki. Mufka jest tak już zadomowiona, że z pewnością nigdzie nie zamierza uciekać. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano | 2 komentarze

Otóż wydrążyłam, bom dociekliwa czasem.

I na dodatek wszyscy mnie pytali, dlaczego lis zabił a nie zeżarł. Sama się nad tym zastanawiałam, bo – jakkolwiek by brutalnie to nie zabrzmiało – nie znoszę marnotrawstwa, i jak już zabiłeś, panie lisie, to dlaczego się nie pożywiłeś? … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

Żegnamy Dupencję, kota z własnym życiem.

Rozmyślałam, co napisać o Dupencji – i doszłam do wniosku, że to był najbardziej tajemniczy z wszystkich naszych kotów. I – paradoksalnie, jeśli weźmiemy pod uwagę jej wadę – najmniej kłopotliwy. Owszem, początki były i kosztowne i trudne i pełne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 6 komentarzy

Podsumowanie…

Otóż nigdy, odkąd tu mieszkamy, nie widzieliśmy innego szarobiałego kota poza Dupencją. W głowę zachodzę, skąd się wziął ten drugi, ale ten fakt raczej świadczy o tym, że na 98% jednym z tych dwóch szarobiałych kotów była Dupencja. Nikt nic … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

nic…

Poszukiwania nic nie dały, koty nie ma. Ona naprawdę bardzo rzadko się wypuszczała poza nasz teren, więc skoro nie ma jej tyle czasu… :/

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 7 komentarzy

Śmy wróciliśmy, ale

No do licha, tyle historyjek, przygody opiekunki i takie tam. Miało tak być, ale od progu ulubiona zachodnia sąsiadka powitała mnie wieścią, że sąsiad wschodni znalazł dwa zagryzione koty i czy nasze wszystkie są. Jakie koty, pytam w panice, sąsiadka … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 5 komentarzy