Archiwa tagu: Kitka

Przerwa w Inflantach, bo Abelardzik musi się wygadać.

Tak, tak, to ja, to ja, Abelard, synuś pańci, tak! (Mufka z naganą – uspokój się kretynie, nie hałasuj, tylko siedź spokojnie i pisz!) Oj tam, oj tam, no dobra, już piszę, już piszę! Pomyślałem, że Publisia nie jest na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , , | 6 komentarzy

Komunikat krótki o świeceniu

…po oczach świecą, co za obyczaje w tym domu…! W związku z tym, idę sobie.

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 2 komentarze

Ziemniaczane muffinki, czyli wycieczki i miejscówki.

A bo pańcia ma dość syfu w pralni, a że Kitka zakończyła serię zastrzyków z antybiotykiem i pani wet orzekła, że już nie zaraża, kota została wyprowadzona na wycieczkę po najbliższej okolicy. Ciężka sprawa w ogóle, bo jak zakiciać na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano | 2 komentarze

Uprzejmie informujemy, że jest lepiej.

Po kroplówce, kolejnej porcji antybiotyków i innych cudów-wianków Kitce zdecydowanie jest lepiej. Pańcia zdesperowana faktem, że kot drugi dzień nie je, zblendowała puszkę i zmusiła Kitkę do wylizania pięciu łyżek specjału. Kolejna kroplówka kota nawodniła i od razu odżył. Dostaliśmy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 1 komentarz

Komunikat krótki o anginie.

Bo to zajęta Kryzysem pańcia jednak jakimś fragmentem umysłu zanotowała, że Kitka przestała miauczeć. I mimo wczorajszych smutnych wydarzeń zauważyła też pełną miseczkę. W związku z tym dziś państwo odbyli kolejną wizytę u weta. Kitkę boli gardło i ma anginę. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 5 komentarzy

Ziemniaczane muffinki o tym i owym. I owamtym.

Nagle zrobiło się w domu niesamowicie spokojnie, pańcia określiła to efektem kozy rabina. W związku z tym, podjęła ponownie zaniedbane nieco działania na rzecz socjalizowania Kitki i pierwsze co jej się udało, to zapomnieć zamknąć okno w sypialni. Jasną jest … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , , | 3 komentarze

Ziemniaczane muffinki, czyli ja nie wiem, co ja uważam.

Generalnie oburzonam. Suczyna nie ma chipa i nikt nic nie wie. U weta nikt nic nie wie. Ramzes też jest oburzony. Psica na niego warczy, no przecież nie może sobie tak pozwalać! A państwo założyli mu kaganiec! A pańcio już … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , , | 4 komentarze

Ziemniaczane muffinki, czyli pożegnanie, powitanie i inne atrakcje, czyli możliwe, że zwariowaliśmy od upału.

No bo posłuchaj droga Publisiu, co też się działo a co gorsza, ciągle się dzieje. U nas. Przy tej temperaturze to właściwie nie wiemy, czy nie mamy omamów. Zaczynając od początku, w czwartek zepsuły się drzwi od lodówki. Stanęła otworem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , , | 2 komentarze

Kitka – sprzątamy

Pańcia i kota… …dziś sprzątały sypialnię. We dwie, one plus szczotka i szufelka. Albowiem pani Lipton wciąż niedomaga. Lustro było ciekawe… Jakieś cudze posłanie… jakieś biurko… Natomiast, ku zdumieniu pańci, łóżko nie zainteresowało Kitki kompletnie. Dziwne, zaiste bardzo dziwne!…

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 6 komentarzy

Kitka – wstępne integracje.

Na razie kot jeszcze nie obrobiony, więc żadnych bliższych kontaktów nie przewidujemy, ale mała wizja lokalna chyba nie zaszkodzi, a kotka powoli się oswaja z nowa sytuacją i otoczeniem. Obserwacja to podstawa… Szyszka została ofuknięta. Jak widać wstrząsnęło to nią … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 3 komentarze