Archiwa tagu: Blue

Albowiem wczoraj zapomnieliśmy

Oto Blue, w całej okazałości

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 1 komentarz

Żegnamy Blue.

Dziś w nocy odszedł Blue. Chciałabym napisać, że odszedł we śnie, ale chyba jednak przedtem usiłował wstać, bo na posłaniu miał tylko tylną część ciała. Na pewno nie piszczał, ani nie skamlał, bo na takie dźwięki budzę się bez pudła. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 8 komentarzy

Bo ŻADNE porządki nie zakłócą nam przedobiedniej drzemki…

…choćby niektórzy musieli spać pionowo!

Zaszufladkowano do kategorii Wtręty różne | Otagowano , | 1 komentarz

Krótka fotorelacja jesienna o jesiennych futrach wśród liści.

Najpierw specjalnie dla cioci Apsy jesienny Blue Dla cioci Jasdor – jesienny Ziemniak Dla licznych, choć cichych wielbicieli Mufki – jesienna psinka, która komponuje się kolorystycznie tak dobrze, że trudno jej zrobić zdjęcie. Dla cioci Never – jesienny Filozof, który … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Trochę smutno, trochę filozoficznie, trochę wiosennie.

Trochu na poważnie dziś, moja małomówna Publisiu, bo piątkowa śmierć profesora Bartoszewskiego przypomniała mi o innej śmierci, która zdarzyła się podczas mojej rekonwalescencji – sir Terrego Pratchetta. Jak wiadomo, jestem fanką Świata Dysku, który cenię wyżej niż tolkienowskie Śródziemie i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , , | 4 komentarze

Rozmowy na dwie głowy, czyli jak Blue i sześciu pancernych nie zdobyli Ritzen.

ZPo – Jutro pożyczam tę rumbę, zobaczymy jak się sprawdza. ZPa – I co koty na to. ZPo – No, widziałem w necie, że niektóre na tym jeżdżą… ZPa (marząco) – No… a co będzie jak wszystkie będą chciały…? ZPo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano , | 4 komentarze

Ziemniaczane komunikaty krótkie – Blue i jego oko.

Otóż melduję, że dziś wieczorem oko pańci padło na prawe oko Blue. Ponieważ właśnie z pracy zajechał pańcio, pańcia bez zbędnych wstępów powiedziała – „Łoo”. I dodała barokowy frazes, zakończony tradycyjnym „mać”. Po chwili pańcio z powrotem wyjeżdżał z garażu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 2 komentarze

Puree ziemniaczane poważne a nawet dołujące, czyli pora na podsumowanie roku 2014.

Strach zebrać wszystko do kupy. Pańcia na dodatek jest strasznie chora, od tego gardła poszła reszta, reszta zaczekała tylko na wyjazd pańcia. Bo inaczej pańcio bez wątpienia by się obraził i podejrzewał pańcię, że rozchorowała mu się na złość. Na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , , , , , , , | 9 komentarzy

Rok się kończy, no i tym razem to dobrze. Chyba.

No podsumowania napisać nie mogę, bo w pracy za dużo mam nad głową, a za mało czasu, wiadomo. Więc w skrócie – już myślałam, że jeszcze przed Sylwestrem trzeba będzie pisać kolejne pożegnanie, bo już w ruch poszły parówki z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | 4 komentarze

Krótki komunikat o stanie trzech panów.

1 – Komp. Przewędrował z kuchennego stołu do pokoju po Juniorze, poza tym – bz. 2 – Pańcio. Powoli zwija biwak z łazienki, coś tam zażywa, a wczoraj zgubił termometr i już zażądał spagetti. Wygląda na to, że reanimuje się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | 3 komentarze