Archiwa tagu: Masza

Pożegnajmy Maszę, psinę wiecznie zestresowaną i osobną.

No. Państwa podejrzenia poszły w kierunku cukrzycy, albowiem Maszka od kilku dni zaczęła bardzo dużo pić. I siusiać. Wezwany do tablicy Junior umówił się wczoraj na badania, posadził ojca za kierownicą i pojechali. Pojechali we troje, wrócili we dwóch. Pańcio … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 3 komentarze

Nie wiemy czy zadziała, ale

Ale spróbujemy. Bo zdjęć nie mamy. Państwo się szykują do remontu i pańcia panikuje, a pańcio kombinuje z kredytem. Przychodzą różni tacy i robią kosztorysy a pańcio potem używa bardzo niecenzuralnych słów. My się na razie nie przejmujemy, zrywanie podłóg … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , | 6 komentarzy

Zadomowieni tak lub inaczej.

Zdecydowanie zadomowiona jest już Masza… Tudzież Zuzia, która wcale nie ma łatwo, bo Merit chyba się wydaje, że jest jej szczeniaczkiem i usiłuje ją gdzies zabrać, a gdy państwo to jej udaremniają, to przynajmniej wylizać. Ramzes nie spuszcza z niej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , | 5 komentarzy

Bo Junior zgłosił reklamacje.

A że we aparacie pańcio postanowił wymienić kartę, jasną jest rzeczą, że chwilowo zaniknął. Aparat, oczywiście. A Junior domaga się lepszych zdjęć jego ulubionej ekipy. Cóż, mamy tylko telefon. I zrobiliśmy fotki bez żadnego ładu, składu i trybu. Pańcio zapoznaje … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , | 2 komentarze

Witamy na pokładzie silną ekipę spod Prudnika!

Oj, silnie kłopotliwą. W składzie: Masza Zuzia Rudy I, oczywiście – Junior Towarzystwo postanowiło być kłopotliwe po kolei. Na początku Masza, która wszystkiego się bała, pozostawiona bez Juniora lamentowała, a co gorsza, otwierała sobie drzwi. W trybie przyspieszonym kolega Manolo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano , , | 5 komentarzy

Dni dobroci dla Publisi, czyli spełniamy życzenia.

Jednakowoż zdjęcia Maszy robi się ciężko. Trzeba mieć refleks i strzelać z zaskoku. Pańcio starał się sunie upozować, ale słabo mu szło, albowiem zawsze ktoś przed nią leciał do pańcia. I był namolny i kazał się miziać. Ewentualnie była namolna. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | Otagowano | 7 komentarzy

Specjalnie dla cioci Carmen! Szyszka w odsłonach! A przy okazji obserwacje socjologiczne.

Proszę bardzo, Ciotka ma pierwszeństwo, Szyszka pod hortensją. Albowiem Szysza twarda jest, nie miętka i lubi świeże powietrze! Kto mnie budzi, hę? Proszę nie robić mi ujęć od strony purchawki… Bo jebnę!!! Cóż, Szyszka życie miała spokojne, od urodzenia w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Komunikat krótki, entuzjastyczny.

Pańcia mówi, że jestem najsłabszym ogniwem, bo ciągle kłapię na Maszę. Poza tym jest zachwycona. Nikt nikogo nie gryzie, Masza ma za sobą pierwszą kupę na spacerze, nowi towarzyszą panu w piciu kawy na tarasie jakby mieszkali tu od lat, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano , , | 5 komentarzy

Witamy z dalekiej Wielkopolski, z Schneidemühl…

Znaczy się z Piły. Tak, państwo znienacka rano wsiedli w samochód i wieczorem przywieźli okropnie śmierdzące dwa stworzenia. Oba szacowane na osiem lat. Duża to Masza, sporo futra z podszerstkiem, wydygana na wszystko. Niedawno wróciła z adopcji, z powodu takiego, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano , , | 8 komentarzy