Miesięczne archiwum: Czerwiec 2014

Puree o liściach, które chwilowo są urban legend, o wrednym jaśminie, wrednym aparacie i o nieoczekiwanych wojnach.

Zacznijmy od jaśminu. Kochana publisia pamięta wrednego rododendrona? Otóż, pańcia ma jeszcze cztery jaśminowce. Takie zwyczajne, pachnące, pojedyncze, co to wszędzie rosną i niczego nie potrzebują. No, niektóre nie. A niektóre są wredne. Pańcia te jaśminowce posadziła mniej więcej 12 … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano | Dodaj komentarz

Nie wiem, co mnie obchodzą ci faceci w kolorowych gaciach, ale co za mecz…!

Zdenerwowałam się. To irracjonalne, ale silniejsze ode mnie. Szaleństwo normalnie. Prych.

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Rozmowy na dwie glowy, czyli koci wkład w budowę.

ZPo (wzburzony) – No popatrz! No popatrz! Widzisz te segregatory? Widzisz? Wszystkie, wszystkie obszczane! ZPa (która już nie takie rzeczy obszczane widziała) – No… ZPo (macha Dziennikiem Budowy) – no to też powąchaj, no powąchaj! ZPa (z niesmakiem) – Zwariowałeś? … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Dodaj komentarz

A tymczasem w manufakturze Megany bransoletki na zamówienie.

Te dla przyjaciółki… [singlepic id=70 w=320 h=240 float=none] Jedna dla kumpla, druga dla mnie. [singlepic id=71 w=320 h=240 float=none]

Zaszufladkowano do kategorii Manufaktura | Otagowano | Dodaj komentarz

Książę odszedł, ale królewnie się udało.

Meldujemy, że królewna Sielawka ma się całkiem dobrze. Rąbie każdą suchą karmę wątrobową i żołądkową zleconą przez weta, gorzej z pasztecikami na chorą wątrobę Hillsa. A muszę w nią je wmuszać, bo w paszteciku ukrywamy lekarstwo. (Bez lekarstwa pasztecik też … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Żegnamy Księcia Opolskiego, etcetera, etcetera… Protazego. [‚]

Cóż, wczoraj musieliśmy to sobie oboje jakoś poukładać, no i mieliśmy trochę roboty z praniem i odkażaniem czego się da, tak na wszelki wypadek. Pozwoliłam sobie zawiadomić tylko ciocię chrzestną Prota, czyli ciocię Boo. Zastanawialiśmy się, jak do tego doszło … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | Dodaj komentarz

Jasna cholera i żeby to wciórności.

Wczoraj trzecie czarne postanowiło dołączyć do reszty na łożu, pierwszy raz wszystkie czarne razem… [singlepic id=68 w=320 h=240 float=none] To czwarte czarne z tyłu to Gabunia. Jednak ja nie o tym. Protazy się pochorował. Już wczoraj wydawał mi się jakiś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Wytęż wzrok i znajdź ze trzy szczegóły…

Dobra, ja już jakoś tam je rozróżniam, ale jak są czynne. Jak śpią pozwijane, albo nawet nie śpią – to gorzej. Niech se ciotki też wytenżom oczka – można powiększyć fotki i zgadną które jest które… (złośliwy chichocik) Numer 1 … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Dodaj komentarz

Puree krótkie o tym, jak się robi nic.

Pańcia dziś wstała jak zwykle o 4.50 i jak zwykle dała lekarstwa tym co je zażywają, nakarmiła resztę towarzystwa i poszła spać. O 9 znowu wstała, zjadła śniadanie, napiła się kawy, nakarmiła Sielawkę osobno, posnuła się trochę po domu i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Dodaj komentarz

A tymczasem w manufakturze Megany etuje w komplecie.

Dwa nowe… [singlepic id=64 w=320 h=240 float=none] Wszystkie w kompleciku – to niebieskie z czarnym bzem ciotki już znają, ale komplety zawsze się ładnie prezentują. [singlepic id=63 w=320 h=240 float=none] No i w komplecie od dupy strony. [singlepic id=62 w=320 … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Manufaktura | Otagowano | Dodaj komentarz