Miesięczne archiwum: Lipiec 2018

Ziemniaczane muffinki, czyli ja nie wiem, co ja uważam.

Generalnie oburzonam. Suczyna nie ma chipa i nikt nic nie wie. U weta nikt nic nie wie. Ramzes też jest oburzony. Psica na niego warczy, no przecież nie może sobie tak pozwalać! A państwo założyli mu kaganiec! A pańcio już … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , , | 4 komentarze

Ziemniaczane muffinki, czyli pożegnanie, powitanie i inne atrakcje, czyli możliwe, że zwariowaliśmy od upału.

No bo posłuchaj droga Publisiu, co też się działo a co gorsza, ciągle się dzieje. U nas. Przy tej temperaturze to właściwie nie wiemy, czy nie mamy omamów. Zaczynając od początku, w czwartek zepsuły się drzwi od lodówki. Stanęła otworem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , , , | 2 komentarze

Kitka – sprzątamy

Pańcia i kota… …dziś sprzątały sypialnię. We dwie, one plus szczotka i szufelka. Albowiem pani Lipton wciąż niedomaga. Lustro było ciekawe… Jakieś cudze posłanie… jakieś biurko… Natomiast, ku zdumieniu pańci, łóżko nie zainteresowało Kitki kompletnie. Dziwne, zaiste bardzo dziwne!…

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 6 komentarzy

Kitka – wstępne integracje.

Na razie kot jeszcze nie obrobiony, więc żadnych bliższych kontaktów nie przewidujemy, ale mała wizja lokalna chyba nie zaszkodzi, a kotka powoli się oswaja z nowa sytuacją i otoczeniem. Obserwacja to podstawa… Szyszka została ofuknięta. Jak widać wstrząsnęło to nią … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 3 komentarze

Witamy na pokładzie! – Kitka

Publisia pozwoli się zapoznać. W sumie nie wiemy, jak kota ma na imię, a właścicielka już nawet nie pamięta, że w ogóle miała kota. Nie, że z wredności charakteru, ale z powodu tego niemca na A. Padło podejrzenie, że po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Witamy na pokładzie | Otagowano | 3 komentarze

Chorwacja – wpis końcowy i suspens od czapy i bez związku

By zakończyć mocnym akcentem – oto przedstawiciel młodszej młodzieży, czyli Najmłodszy, wczesny nastolatek, WYPOCZYWA. Zażywa świeżego powietrza, słońca, morza i w ogóle uroków krajobrazów. A teraz klasyczny cliffhanger. Albowiem kroiło się, a dziś się skroiło. Będziemy stopniować napięcie! :>

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Chorwacja – brutalna prawda i duperele

No bo niby cacy, kwiatki, palmy, aliści gdyby to wszystko puścić na żywioł, to wyglądało by tak. Czyli drzewka oliwne, jakieś trawy pustynne i nic więcej. BTW – deski (takie do krojenia) z tego drzewa kosztują kilkaset kun za niedużą … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze

Chorwacja – dobre wieści.

A mianowicie takie, że malutka Gigi i jej pani wciąż żyją i mają się dobrze. Pani sprzedaje przy promenadzie biżuterię, a sunia głównie śpi – to na ręczniku Manchesteru, to – patriotycznie – na ręczniku Hrvatska. Nic o nich więcej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 2 komentarze

Chorwacja – drzewa rosną

No… A Zlatny Rat jakby maleje. Hm. Zatoczka pod barierką, to nasza plaża większa. Ile się trzeba naużerać z tekstylnymi… coraz gorzej, panie dziejku. Ale za to można sobie domek kupić niedaleczko morza. Z działeczką maluśką, naprawdę. Cena nie chce … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 8 komentarzy

Chorwacja, konkretnie Bol. Widoki się nie zmieniły specjalnie…

Z okna trochę gorsze, by tym razem apartament na pierwszym, nie na drugim piętrze… … a przepraszam, tu wołeczek jednak trochę zasłania… Widoku nie z balkonu następnym razem…

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 4 komentarze