Miesięczne archiwum: Grudzień 2015

Ogólnie wszystkiego, co kto sobie życzy.

Ukochana, małomówna Publisiu! Z okazji Nowego Roku życzymy przetrwania dobrej zmiany, albo – nie daj boru -jeszcze lepszej! Zdrowia życzymy, psychicznego zwłaszcza, pieniążków i dobrego humoru! Życzy konkretnie Megana/pańcia (za aparatem) Meganowy małżon/pańcio (całość) I Geriatria (fragment) A Publisia może … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 12 komentarzy

Rozmowy na dwie głowy! Czyli gdzie się podział sernik czyli goście są podstępni.

Późny dość wieczór świąteczny, który państwo świętują z pełnym zaangażowaniem, bo są obowiązkowi. Pańcio z pewnym trudem udaje się do kuchni po kolejny dzbanek z wodą. (popitka jest bardzo ważna!) Pańcia, chichocząc nie wiadomo z czego udaje się za nim, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 3 komentarze

Bo ŻADNE porządki nie zakłócą nam przedobiedniej drzemki…

…choćby niektórzy musieli spać pionowo!

Zaszufladkowano do kategorii Wtręty różne | Otagowano , | 1 komentarz

Rozmowy na dwie głowy! Czyli lenistwo kołem zamachowym postępu, czy jakoś tak.

Sobota ZPa – Kochanie, umyj jutro klosze od kinkietów. ZPo (ze zdumienia się zapowietrza) – Zaś że co…? Klosze…? ZPa – Zaś. KLOSZE. Wiesz, mamy w salonie cztery kinkiety i jeden w przedpokoju i trzeba im umyć klosze. ZPo (popada … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 1 komentarz

Teatrzyk Geriatrzyk przedstawia! Program stricte rozrywkowy pt: Gwiazdy na lodzie!

czyli morsy w swoim naturalnym środowisku czyli mamuśki na łożu plus jury z jury, a konkretnie z Otwocka, czyli Barbuś-Ratuj-Się-Kto-Może Pierwsza i ostatnia para przygotowuje się do występu, czyli tarzanie wstępne. Jury okazuje zaniepokojenie… Ocho, zaczyna się, to ja może… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Teatrzyk Geriatrzyk | Otagowano , , | 2 komentarze

Rozmowy na dwie głowy! czyli obcujemy z demokracją i niechcący też z ludźmi Sztuki.

Meg i jej Teżet stoją na ulicy Wiejskiej w Warszawie w celach wiadomych. Dookoła stoją inni, a jeszcze inni przepychają się w różnych kierunkach. Znienacka, wprost na Meg przepycha się pan Materna. W pierwszej sekundzie Meg za cholerę nie mogła … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano | 3 komentarze

Puree ziemniaczane o świętach, które nie wiadomo, czy nie zostaną odwołane. I o uchodźcach, oczywiście, bo ostatnio wszystko w naszym domu jest im podporządkowane.

Nie, żebym marudził. Pańcia głaszcze mnie jak zwykle, ale ja nigdy nie byłem namolny, jak, nie przymierzając ten pusty wielki łeb, czyli Blue. Mufka doskonale wie, że w nocy będzie i tak wygrana, więc wszystko przyjmuje ze spokojem. Ale koty … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane puree | Otagowano , , | 1 komentarz

Refleksja poboczna – ileż rzeczy można załatwić, jak się zacznie zapierdalać od 4.20.

Uprzejmie donoszę, że usg synusia wykazało przewlekłe zapalenie wątroby i przerost prostaty, a usg mamuni wielkie przepukliny pachwowe, słabiutkie nerki i jakiś pierdylion guzków. Natomiast wątroba mniej więcej w porządku, co cieszy, bo to znaczy, że nicienie nie zdołały narozrabiać. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze

Tu powinna być krótka wypowiedź małej Mi, ale nie wypada tak w tytule.

Krew od synusia pobrana, bo trzeba mu jajka w końcu wyciąć. Wytnie się, i jedno będzie z głowy, myślałam, drugim człowiek się zajmie na spokojnie, myślałam. No, żeby czasem. Synuś ma wyniki złe – panie wet podejrzewa nawet raka śledziony, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 1 komentarz

Komunikat krótki o stanie zdrowia mamusi.

Jest zdecydowanie lepiej. Możliwe, że z początku źle zareagowała na antybiotyk. Ale jest lepiej i ogólnie jest przesłodka. Gdyby nie miała tego łobuzka na karku, to spokojnie mogła by już spać z państwem…

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 1 komentarz