Miesięczne archiwum: Listopad 2016

Ziemniaczany komunikat krótki.

Informujemy ze smutkiem, że pańcia wciąż jest chora. Głównie śpi, a jak nie śpi to się snuje i czasem coś rzęzi. I kaszlem zagłusza pańciowi mecz, co go bardzo irytuje. Ale już dziś karząca ręka sprawiedliwości dopadła pańcia niczym ziobro … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 4 komentarze

Uwaga, uwaga, pierwsza rocznica wsiowych uchodźców!

Osobiście trudno mi uwierzyć, że to już rok. Mamcia jest u siebie dawno, ma swoje fochy, nieoczekiwane sympatie, świeckie tradycje i bywa uparta jak mały osiołek. A Abelardzik… Cóż, synuś to trudny przypadek. Pańcię zaakceptował, ale też nie do końca. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze

Rozmowy na dwie głowy, czyli piaskownica w łódzkiej przędzalni, albo jak powstrzymać globalne ocieplenie.

Zpo ( z pewnym poirytowaniem) – Dlaczego ja ciągle śpię w piaskownicy? Zpa ( zmęczona i śpiąca, więc apatycznie) – Mogę wymienić ci kilka powodów, z brakiem tarasu na czele, ale nie chce mi się. (Kwestia braku tarasu, na którym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rozmowy na dwie głowy | Otagowano , , , | 4 komentarze

Pańcio rozmawia z geriatrią, czyli jednak synuś.

Pańcio, odchylając kołdrę i wydobywając rozgrzanego, rozczochranego, rozespanego ale od razu rozwarczanego Abelardzika z pańciowych objęć) – No cicho Misiu cicho, po co budzisz mamusię, chodź do tatusia…

Zaszufladkowano do kategorii Państwo rozmawiają z geriatrią | Otagowano | 1 komentarz

Pańcia rzęzi osobiście.

Dawno już nie byłam tak chora, w sensie, że tak długo. Nawet dzień wolny sobie na jutro wzięłam, bo katar i jakaś masakra w gardle mnie wykończają, zwłaszcza w nocy. Normalnie nawet wirusy teraz jakieś durne ponad wszelką miarę i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 1 komentarz

Teatrzyk geriatrzyk przedstawia sztukę pt antystriptis, albo taniec brzuszka

Abelardzik (ujada i chowa się za krzesłem pańci) Pańcio (odsuwa pańcię razem z krzesłem i podnosi psa, który ucina ujadanie w jednej sekundzie) – ty pusty łbie, ile można hałasować, ile? Pańcia (bez słowa przysuwa się z powrotem do kompa) … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Teatrzyk Geriatrzyk | Otagowano | 5 komentarzy

Ziemniaczany komunikat krótki o tym, że pańcia zaniemogła.

Niestety, pańcia jest chora. Do tego stopnia, że dziś nawet nie poszła na basen, a jeszcze przedwczoraj baraszkowała w wodzie, śpiewając pod nosem „Nie będzie wirus smarkał w mój nos! Basenu mi odbierał! …” No, ale dziś prawie zaniemówiła i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | 7 komentarzy

Pańcio rozmawia z geriatrią, czyli Chełm w hełmie. Albo odwrotnie.

Pańcio wydobywa Abelardzika spod biurka i niechcący po drodze stuka abelardzikowym łbem w biurkowy blat. Pańcio – Aj, ojej, musisz uważać na ten pusty łeb, powinieneś chodzić w hełmie. Po chwili namysłu – Powinieneś siedzieć w Chełmie, a do nas … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Państwo rozmawiają z geriatrią | Otagowano | 2 komentarze

Masakra, panie Tytusie.

Publisia zaginęła, David Bowie rozpoczął rok, Cohen go kończy, za wodą kolejny oszołom doszedł do władzy, a jak przejeżdżałam obok stadionu i widziałam tych narodowców z flarami i prawicami w górze, to serio się przeraziłam. Znany od 25 lat świat, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 7 komentarzy

To u nas rodzinne. Jeśli czegoś słuchamy, to cały dzień w kółko.

Najlepszy jest Młody, który jednej płyty Metallicy … chyba… słuchał kilka miesięcy. W kółko. Wyłącznie. Pańcia ma napady kilku dniowe, zazwyczaj woli ciszę. A Pańcio ostatnio słuchał tego. ‚Let’s go back to the world That was 30 years ago And … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 1 komentarz