Rozmowy na dwie głowy, czyli po czym się poznaje pacjentów płci żeńskiej.

Pan doktor od USG (dziarsko i optymistycznie) – Ma pani poprzednie usg?
Meg (równie dziarsko, bo to łatwo się udziela) – Nie mam, ale napisał mi pan, że wszystko w porządku.
Pd (zadziwiony) – Ja tak napisałem?
M (solennie) – Pan napisał.
Pd – Serio? Nie pamiętam. No nic, zaraz zobaczymy jak tam…
Pan doktor bierze głowicę od aparatury i przytyka do pańciowego cycka.
Pd (ucieszony) – Aaaaaa, to pani! To już pamiętam, poznaję ten… tę pierś, znaczy.
M (też ucieszona) – No widzi pan.

Nie wnikamy, po czym pan doktor poznaje pacjentów samczyków.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmowy na dwie głowy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Rozmowy na dwie głowy, czyli po czym się poznaje pacjentów płci żeńskiej.

  1. ~Walabia pisze:

    Samczykom nie robi usg cycków

    • Megana pisze:

      A kto mówi o cyckach? Samczykom się robi usg czegokolwiek innego. Sama widziałam na poprzedniej wizycie. To znaczy, przede mną wszedł samczyk i siedział dość długo…

  2. ~Kotkins pisze:

    Samczykom też się robi. To , że nie mają takich jak my nie znaczy, że nie mają wcale. Samczyków poznajmy po głosie oczywiście.
    My poznajemy ,znaczy lekarze.
    Choć niektórzy to po oczach…

  3. ~Kotina pisze:

    Meg, czy może wiesz co dzieje się z „miau” ? Wczoraj jeszcze działało, a dzisiaj już „witryna nieosiągalna” 🙁 Kolejne „moje” forum znika z sieci :(((
    Pozdrawiam 🙂

  4. ~Mefi pisze:

    I co tu tak głucho????

    Publisia czuje się zaniedbana i opuszczona!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *