O spóźnionej, lekkomyślnej hortensji.

No czy ona nie zwariowała? Koniec października, a ta postanowiła, że będzie kwitnąć…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wtręty różne i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na O spóźnionej, lekkomyślnej hortensji.

  1. ~tsultrum-morelowa pisze:

    Super! To dobry znak 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *