Jak się niewyraźnie wygląda, to można się zdziwić.

I zostać znienacka zapakowanym w transporter i pojechać na badania, a nawet na endoskopię.
Jak koleżanka Sielawka i pańcio wrócą to się zameldujemy.
sielawka-maj2_0
PS – większe zdjęcia się przedziwnie rozjeżdżają na boki, w sensie obiekt robi się rozpłaszczony. Nie znoszę miniaturek, ale przynajmniej po otworzeniu zobaczycie kota, a nie jakiś placek.

PS. Pańcio wrócił sam, kota jest operowana. Całkiem się zapchała. Dalsze info raczej już jutro…
😐

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na Jak się niewyraźnie wygląda, to można się zdziwić.

  1. ~Anneke pisze:

    tulimy mocno…

  2. ~pozytywka pisze:

    czymam kciuki ze wszystkich sił, no

  3. ~Tsultrim-morelowa pisze:

    Pisz co się dzieje, no! I jak wyglądała endoskopia – znaczy pokazała coś na jakim odcinku?

    • Megana pisze:

      Jestem w pracy, wiem tylko, że Sielawka ma wysoką gorączkę. Endoskopia pokazała, że kot jest napchany żarciem i trawą, dlatego operowali. Trzustka wyszła przy okazji.

  4. ~Siean pisze:

    Kciuki trzymamy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *