Inflanty cd. Tallin kościółkowy

Niestety, Najmłodszy psu fotki nie zrobił. W ogóle, na początku był pełen zapału i jeszcze w takim Wilnie robił przedziwne zdjęcia i filmy, zazwyczaj do góry nogami, a potem mu przeszło.
No to teraz wysyp fotek cerkiewno kościelnych.

To chyba najważniejsza cerkiew w mieście. Sobór św Aleksandra Newskiego. Babcie w chustach bardzo pilnowały porządku. Za barierkę nie wpuszczały i w ogóle były w gotowości z mopami…



W następnym kościele były takie przedziwne werandy…


Tu było jakoś surowo…

A w następnym jeszcze bardziej

No, ale za to z wieży kościoła św Olafa był zajebisty widok. Jak już udało się wleźć na kolejny pierdylion schodów.
Tallin, część bardziej hm, współczesna…



A teraz coś, żeby się Publisi nie nudziło, bo przez parę następnych dni, przeziębiona pańcia musi obrobić kolejny pierdylion zdjęć, zwłaszcza fotki Najmłodszego są pracochłonne, bo każda ma po 2 MB. Dlatego Publisia dostanie teraz obrazy. Na każdym jest coś nie tak. Od razu mówimy, że na dwóch sami nie możemy dojść jaki szczegół. Może Publisia zgadnie.
1

2

3

4

5

6

Trzeba powiększać. Ale i tak łatwo nie będzie. W jednym odbiła się szyba. A najlepszego nie ma. Tego ze średniowiecznym targiem, psem kradnącym kiełbasę i kupcem gadającym przez komórkę.
A teraz zasmarkana pańcia idzie spać. Dobranoc się z Publisią!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to Inflanty cd. Tallin kościółkowy

  1. Hańka pisze:

    Zapomniałam napisać, że bardzo podoba mi się ten surowy kościółek, i te tarcze herbowe (?) na ścianie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *