Archiwum kategorii: Pańcia osobiście

Piorun z jasnego nieba…

Walnął był. W maszt zachodniego sąsiada. Ten z naszą anteną satelitarną, a dokończył dzieła przenosząc się do nas po kablu, który łączy pod ziemią nasze internety. U nas ocalał telewizor jako taki, u sąsiadów poszło wszystko. Ani netu, ani telewizji! … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Teście po prawie dwóch latach

Z wizytą przybyli. Nie, żeby mieszkali w Australii, ale covid. Goście w dom, uzbrajamy się w rzęsy! Niech se teściowa nie myśli, że jako emerytka postarzałam się czy coś. W życiu. Postanowiłam być piękna i młoda do śmierci!

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 5 komentarzy

Ułani

Sztuka. Rewelacyjna, przekłuwająca balonik naszego narodowego zadęcia i patriotycznego wzmożenia. Pani Seniuk wciąż w formie. Pan Radziwiłłowicz również. Młodzież spoko nadążała, a główna bohaterka takoż super. Im ktoś lepiej pamiętał romantyzm ze szkoły, tym lepiej się bawił, choć końcówka nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Plakat

Abelarda każdy chyba pozna. A resztę towarzystwa?

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 6 komentarzy

Oficjalny jubel na rozpoczęcie wesołego życia emerytki

Odbył się z knajpie „Kicia Kocia”, która dysponuje imponującym asortymentem kraftowych piw, alkoholi mocniejszych i drinków ogólnie. Żarcie (bardzo dobre) się zamówiło w pobliskiej restauracji. Wegetariańskie, rzecz jasna. Świeżo upieczona emerytka została uhonorowana kwieciem I prezentem w postaci ręcznie rysowanego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | Otagowano | 6 komentarzy

Remont, kafle dla Ai

Proszę, kafelki w świetle ledów podszafkowych I kafelki w świetle górnym i dziennym Tam nad nimi jeszcze będzie okap, blaty nie są jeszcze docięte i brakuje jednej szafki, dlatego wciąż się wstrzymuję z pokazaniem całości. I tak, wiem, że kafle … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 3 komentarze

Pańcia skołowana

Kiedyś otwieralo się „nowy wpis” i pisało, sprawdzało, wysyłało i tyle. Teraz… ooo, teraz każą wybierać bloki (chhhh co?)a na ekranie nie mam w zasadzie nic. Nie ukrywam, że nie lubimy. I chyba tagi nam szlag trafił. Tym bardziej nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Jeden komentarz

Każdy początek to tylko ciąg dalszy…?

Oto świeżutko upieczona emerytka. Od czwartku z nową liczbą na grzbiecie. W całej swojej sześćdziesięcioletniej okazałości, soute, bez żadnych makijaży… No dobrze, może się jednak ciut przyczeszę. W sensie uczes poprawię. Z jednej strony emerytura – super sprawa. Wolność i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , | 6 komentarzy

Covidu, witaj :|

Ciekawe te wyliczenia covidowo-kwarantannowe. Junior siedział uziemiony u chorej dziewczyny na kwarantannie trzy tygodnie, wrócił o 22 wieczorem ostatniego dnia, a następnego rano już był chory. Dzięki temu teraz my wszyscy siedzimy na kwarantannie, Nastolatek nie może jechać na szkolne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | 2 komentarze

SZUM

Pańcio (wchodzi do domu po pierwszej turze spaceru, na drugą zabiera Maszę i ponownie Lucka) – Szum! Pańcia (wyganiając na dwór Abelarda i Mufkę) – Co proszę? jaki szum? Pańcio (dobitnie) – Ten, który już będzie nam towarzyszył do śmierci! … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście, Rozmowy na dwie głowy | Otagowano , | Dodaj komentarz