Archiwum autora: megana

Kolejny pażdziernik

I kolejna rocznica. Księżyca ubywa, na świecie wojna i w ogóle się porobiło, Niuniu. No źle się dzieje na tej planecie, nawet coraz gorzej. Debile powoli zaczynają panować nad światem, nie wierzą w zmiany klimatu… wierzą tylko w spiski i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 3 komentarze

Pożegnajmy Maszę, psinę wiecznie zestresowaną i osobną.

No. Państwa podejrzenia poszły w kierunku cukrzycy, albowiem Maszka od kilku dni zaczęła bardzo dużo pić. I siusiać. Wezwany do tablicy Junior umówił się wczoraj na badania, posadził ojca za kierownicą i pojechali. Pojechali we troje, wrócili we dwóch. Pańcio … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 3 komentarze

A tymczasem Mufka…

Schudła o 15 dkg. Tyle ważyła wycięta śledziona z ropniem, który się tam zalęgnął. Ale spoko, już nadrabia, by z powrotem ważyć 10 kg, a nie 9,85… A może nawet pójdzie na rekord…?

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano | 2 komentarze

Bez trybu któryś tam, czyli poezja dołująca

„Jeżeli porcelana to wyłącznie takaKtórej nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak abyNie było przykro podnieść się i odejść;Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,Jeżeli książki, to te, które można unieść w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano , , | Jeden komentarz

Bez trybu 4, czyli rodziny znowu ubyło

W piątek odbył się pogrzeb teścia i tak pańcio w dwa miesiące został sierotką. Ze spraw przyziemnych – paµstwo przez kilka dni nie mieli wody, wywiercili nową studnię, zastanawiają się nad kupnem nowej pompy, niestety, trochę z kasą krucho, ostatecznie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano , , | 2 komentarze

Bez trybu3

Czyli Emma rośnie, hm, dokumentacja. Dodatkowe, przedwczesne wakacje w Hiszpanii

Zaszufladkowano do kategorii Emma | Otagowano | 2 komentarze

Bez trybu 2

Wbiłem se patyk w łapę. Państwo wszak kochają jeździć do weta, zwłaszcza, że przychodnia przeprowadziła się kilka kilometrów dalej…

Zaszufladkowano do kategorii Wtręty różne | Otagowano | 3 komentarze

Bez trybu

Moja teściowa i ja 53 lata temu… Kurcze, no. Lubiłam Ją. A Ona lubiła fiolety.

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Jeden komentarz

Wojna i inne sprawy

Napiszę krótko – to co robią ruscy za naszą granicą przestało mi się mieścić gdziekolwiek, nie tylko w mózgu. Nie ogarniam, nie ogarniam, nie ogarniam też tego, że świat się gapi i w zasadzie nic z tego nie wynika, z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 2 komentarze

Nigdy już nie będzie takiego lata

Pamiętacie to zdjęcie Abelardzika z któregoś lata, podpisane „król życia?” Nie mogę go teraz znaleźć, nawet nie pamiętam, który to był rok, mam je wydrukowane na poduszce. Poniedziałek, 14 lutego, Linda wciąż nuci to w mojej głowie, pani doktor jeździ … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pożegnania | Otagowano | 6 komentarzy