Ziemniaczany komunikat krótki o walce z fotkami na Debianie i o tym, że żyjemy.

A Młody, dobre dziecko, wypucował grób pradziadków i babci od pańciowej strony, tudzież zorganizował z wielkim hukiem urodziny swej małżonki, tak by miała niesłychaną niespodziankę, w której to niespodziance uczestniczyli nie tylko znajomi jubilatki, ale też i państwo. Znajomi posiadają jakieś upiorne ilości dzieci z wieku od czterech miesięcy do czternastu? lat, ale teraz dzieci są jakieś inne, czy co, znajomi Młodych są jakimiś innymi rodzicami, czy co, w każdym razie, pańci na początku trochę się ćmiło przed oczami, ale ponieważ nikt nie wrzeszczał, nie wyrywał nikomu zabawek, ani się nie bił, nawet obserwowanie całej gromadki zaczęło jej się podobać. Rzecz jasna, pomijamy piętnastolatka, który zaszył się w kącie ze smartfonem. Zresztą zupełnie jak pańcio.
No dobra, bardzo przepraszamy, ale pisanie bez zdjęć wydaje się pańci trochę bezsęsu, no bo jaki prezent wilki dostały…!
Bowiem pańcio wygrał w Lotto, całe 25 złotych polskich (dwadzieścia pięć) i zamówił wilkom…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *