Na wszelki wypadek.

Składamy Publisi życzenia na Nowy Rok.
A co Publisi (i sobie) życzymy, to domyślna i inteligentna Publisia sobie dośpiewa.
Zdjęcia obiecujemy, jak już ochłoniemy z nadmiaru towarzyskich emocji – dziś sąsiedzi oddali nam na przechowanie bibliotekę, bogato rzeźbioną, biurko od tego samego kompletu, oraz kolejną pralkę. Wniosło to wszystko stadko przyjemnych młodzieńców. Ponieważ jak Publisi wiadomo, pańcia wielbi swoją sąsiadkę, więc siedzi teraz przy ogromnym biurku, swoje upchnąwszy w pokoju gościnnym, biblioteka stoi w poprzek w salonie; zresztą i biurkiem i biblioteką jest zachwycona, a pralek eee… nigdy dość, czyż nie? Zresztą, ta trzecia stoi w garażu, to się nie liczy, druga jest Juniora, można mu odesłać, więc pralka sąsiadki będzie jak znalazł.
A jutro pańcia znienacka idzie zapoznać się z kuzynką od strony brata dziadka od strony matki, które to spotkanie aranżuje kuzyn od innego brata tegoż dziadka.
Bardzo skomplikowane, na dodatek podobno rzeczony dziadek miał dziewięcioro rodzeństwa, matkobosko.
Dlaczego mamusia nigdy pańci nie ostrzegła, że ma tylu stryjków i stryjenek…??

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Na wszelki wypadek.

  1. ~Mefi pisze:

    Spełnienia marzeń i życzeń 😀
    I sernik- żeby nigdy nie szkodził 😀

  2. ~tinga pisze:

    Wypijcie za swoje i nasze zdrowie, a reszta to się jakoś dospełnia 😀
    Szczęśliwego Noweg Roku!

  3. ~Aia pisze:

    Dobrego roku. Po prostu.
    Chyba trochę błogości i spokoju by się przydało. Zdrowia też by nie zaszkodziło.

  4. ~Aia pisze:

    Dobrego roku. Po prostu.
    Chyba trochę błogości i spokoju by się przydało. Zdrowia też by nie zaszkodziło.

    PS
    blog nie pozwala mi opublikować życzeń, bo ponoć „to już było”
    No ale cóż tu innego życzyć? Raz by się spełniło, to nie trzeba by było się powtarzać 😛

  5. ~Mefi pisze:

    Co słychać na geriatrii w Nowym Roku ???
    To już trzeci dzień, żadnych wieści, podejrzane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *