Ziemniaczane Muffinki, czyli nowatorskie metody spacerowania, wymuszone w końcu przez mamcię.

Otóż, jak wiadomo, tylko ja, jako najmądrzejsza i najgrzeczniejsza… no dobrze, czasem nie słucham pańcia i idę w las zapolować na dziki… albo chociaż na zepsutą kanapkę…W każdym razie tylko ja chadzam sama, bez żadnej głupiej smyczy. Phoebee też nie lubi smyczy i już po paru minutach zdejmowała z siebie obrożę, czy szelki i zawracała do domu. Jeny, jak pan się złościł! Nie mógł jej ganiać, bo ślepy nie biega, a Ziemniak owszem, biega, ale zawsze w inną stronę niż powinien. No za każdym razem pańcio przeżywał sytuację jak stonka wykopki.
Aż wczoraj wpadł na pomysł.
Niech Publisia sama zobaczy – fotoreportaż pt „Jak wsiowa mamcia wyprowadza pańcia na spacer”

Najpierw trzeba ubrać Abelardzika w szelki, mamcię ZAPAKOWAĆ i znieść na dół.

Następnie zaczepić Ziemniaka, ustabilizować obu panów (Ziemniaka i synusia), ubrać się, a mamcia przez ten czas czeka na odjazd pojazdu.

Potem pańcio zakłada plecak z mamcią, podnosi Filozofa, rozplątuje oba psy, starając się zdążyć zanim Filo się zeszcza w przedpokoju i już sprytna psinka odjeżdża na spacerek.

Pańcio ją stawia na łapki w tym momencie spaceru, kiedy zawraca się w stronę domu i wszyscy razem wracamy. Nie macie pojęcia, jak ta mała cwaniaczka jest zadowolona!
Czy może ktoś ma niepotrzebne nosidełko dla niemowlaka…?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane Muffinki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Ziemniaczane Muffinki, czyli nowatorskie metody spacerowania, wymuszone w końcu przez mamcię.

  1. ~Kciuk pisze:

    Haha 🙂
    Pięknie!

  2. ~morelowa pisze:

    To kiedy cwaniaczka sika??
    czeka na wyjęcie z nosidełka??

    • Megana pisze:

      Oczywiście. W momencie zawracania w stronę domu pańcio stawia cwaniaczkę na ziemi i wtedy jest sikanie i wszystko inne. Do domu to ona idzie chętnie…

  3. ~Baltimoore pisze:

    😀 😀 😀

    Bosssko się czyta, że menszczyźni mogą być tacy zaradni 🙂

  4. ~Kotkins pisze:

    Pańcio to anioł. Bezsprzecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *