Barbuś melduje, że to niesamowite, ale wciąż wszyscy żyją

Mimo, że Gienek zaszczał pańciowy strój bramkarski, co wyszło na jaw jak pańcio strasznie się spieszył na mecz, no, ale dlaczego pańcia nie schowała go od razu po suszeniu do garderoby…?
mimo, że Abelardzik obszczał pańcia walizkę, no, ale kto mu kazał ją zostawiać na trasie przebiegu synusia…?
mimo, że mamcia za każdym razem zdejmuje sobie obrożę, a ostatnio także nowe, ciasne szelki i samodzielnie wraca do domu – przez działkę sąsiadów, doprowadzając tym pańcia do furii i rozpaczy (dziki…) no, ale kto powiedział, że mamcia w ogóle chce chodzić na spacery…?
mimo, że pańcia wciąż rzęzi, a Furcade przewalił bieg na dochodzenie w którym miał 40 sek przewagi, no, ale kto każe pańci to oglądać?…
mimo, że sąsiadom śnieg połamał dwa drzewa i czwartek i piątek prąd bywał, zamiast być na stałe, no, ale, jak by nie patrzeć – wypadek losowy…
Mimo, że osobiście obszczałem kafelki pod szafką pod umywalką i pańcia przez trzy dni nie mogła dojść, gdzie to w tej łazience śmierdzi, no ale to ja tak głupio zaprojektowałem tę szafkę…?
W ogóle to jestem najgrzeczniejszym kotem…

i jeszcze nie naszczałem na to pudło na szafie – a pańcia trzyma tam letnie kapelusze i takie tam inne fajne rzeczy.
No, w nocy jestem śliczny…liryczny i apetyczny…

a rano typem staję się upiornym!
Twarz mi blednie włos mi rzednie!
psują mi się zęby przednie!
…no dobrze, poniosło mnie.

Ale Publisia sama widzi, że źle się dzieje w państwie duńskim.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wtręty różne i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Barbuś melduje, że to niesamowite, ale wciąż wszyscy żyją

  1. ~morelowa pisze:

    Ale jazda !!
    🙂 To wcale nie jest śmieszne 🙂

  2. ~Baltimoore pisze:

    Dobrze, że kotecek taki gzecniutki 🙂

  3. ~Baltimoore pisze:

    A co tu tak cisza.
    Barbusiu, no ???
    Pogoń Zpa do pisania !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *