Teatrzyk geriatrzyk przedstawia sztukę pt antystriptis, albo taniec brzuszka

Abelardzik (ujada i chowa się za krzesłem pańci)
Pańcio (odsuwa pańcię razem z krzesłem i podnosi psa, który ucina ujadanie w jednej sekundzie) – ty pusty łbie, ile można hałasować, ile?
Pańcia (bez słowa przysuwa się z powrotem do kompa)
Abelardzik (powarkuje)
Pańcio (siada i ubiera psa w szeleczki)

Pańcio (mozoli się ze sprzączką) – jednak wolę, jak się kładziesz na pleckach na łóżku, łatwiej to na brzuszku zapiąć.

Abeladzik (powarkuje) – Trzeba było mnie kłaść, a ty mnie trzymasz.
Pańcio (osiąga sukces i dziękuje synusiowi czułym całuskiem…)

…a potem stawia synusia na kołach

Abelardzik zazwyczaj od razu przystępuje do ataku, ale dziś ułaskawia pańcia i nie próbuje ugryźć, więc Pańcio bez przeszkód zapina smycz Mamci, zwanej ostatnio Stefanią Burczymuchą i ostrożnie ją sprowadza po schodkach z łóżka, świszcze na Mufkę i całe towarzystwo, nieuszkodzone, schodzi na parter…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teatrzyk Geriatrzyk i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Teatrzyk geriatrzyk przedstawia sztukę pt antystriptis, albo taniec brzuszka

  1. ~Kciuk pisze:

    Wróżę Pańciowi karierę na miarę Cesara Milana – zaklinacza psów 🙂

  2. ~Kotkins pisze:

    Pańcio jest człowiek złoty. Powinno się mu pomniki stawiać. Z alabastru np. Abrlardzik dąży niespodziewanie ku normalności. Zejdzie mu jeszcze trochę zanim się uda. Ale jest na drodze ku temu. Swoją szosą jest prześlicznym psem.Coraz prześliczniwjszym ☺

  3. ~JoasiaS pisze:

    Abelardzik nie oprze się potędze tej miłości. Mowy nie ma 😉

  4. ~Baltimoore pisze:

    Słitaśna historia w obrazkach 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *