Ziemniaczany komunikat krótki o tym, że pańcia zaniemogła.

Niestety, pańcia jest chora. Do tego stopnia, że dziś nawet nie poszła na basen, a jeszcze przedwczoraj baraszkowała w wodzie, śpiewając pod nosem „Nie będzie wirus smarkał w mój nos! Basenu mi odbierał! …”
No, ale dziś prawie zaniemówiła i jutro podejmie próbę zapisania się do lekarza.
Co prawda, bynajmniej nie z powodu wirusa, nie. Wirusa pańcia ma w nosie, (dosłownie i w przenośni) ewentualnie w oskrzelach, czy gardle i zamierza go zwalczyć środkami dostępnymi w aptece za zbójeckie pieniądze.*
Ulubiony pan doktor potrzebny pańci z powodu żołądka, który zachowuje się mniej więcej tak, jak po śmierci pańciowej Mamy. Z tą różnicą, że aktualnie pańcia nikogo po kostnicy nie szuka, więc jakby nawala bez powodu. Żołądek, nie pańcia.
Pańci bardzo się to nie podoba. Bardzo. Chwilowo jedyna rzecz, która pańci nie szkodzi to banany i coś, co wszyscy pańci wiecznie odradzają, czyli lody…
Niebawem kolejny mrożący krew w żyłach reportaż o synusiu i pańciu, zostańcie z nami!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Ziemniaczany komunikat krótki o tym, że pańcia zaniemogła.

  1. ~JoasiaS pisze:

    Kuruj się, Meg. Życzymy zdrowia i czekamy na nowe wpisy 🙂

  2. ~Kciuk pisze:

    Powiedz Pańci,Ziemniaczku drogi,żeby zrobiła sobie kisielek z siemienia lnianego i popijała go,to zmniejszy dolegliwości żołądka,bo osłoni jego ściany.

  3. ~Kciuk pisze:

    A robiłaś sobie test na helicobacter pylori?
    Kiedyś miałam,ale dostałam kurację antybiotykową i od ładnych paru lat nie mam -odpukać-dolegliwości żołądkowych.
    A jak raz na ruski rok zaczyna mnie coś ssać i gnieść i ten tego,to wyciągam przeterminowany proszek zasadowy,rozpuszczam go w wodzie,wypijam szklanicę i zapominam o dolegliwościach.

  4. ~Baltimoore pisze:

    Mam nadzieję, że już Pańcia się wykurowała.

    Ale na przeziębienie to najlepsze są okłady z kociej skórki.
    Działa wyłącznie jak w środku jest kot. I mruczy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *