Nieskromnie, ale i złowieszczo.

Jeden sympatyczny młody człowiek przeczytał historię o Dziubasie i napisał:
„no, to normalnie teraz jesteś jak jakaś księżniczka Disneya z ptaszkami. No wiesz, one tam zawsze śpiewają z tymi ptaszkami…
Dawno mówiłam, że to bardzo obiecujący młodzieniec, bardzo!

Aliści zajrzałam do internetu i się pytam, która królewna?
Po prostu ta?

Była jeszcze taka z takim większym ptaszkiem – bez skojarzeń, proszę!

A w ogóle wszak wiadomo, że bajki po zakończeniu oficjalnym trwają dalej…

Tej królewnie chyba nie o tego ptaszka chodziło.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Nieskromnie, ale i złowieszczo.

  1. ~Kotkins pisze:

    Megano a u mnie jaskółki założyły hodowlę samych siebie. Trzeba im było pod gniazdami półki pobudować bo srały na przechodniów. Czemu ja Ciebie nie mam na fb? Pokazałabym Ci półki!

    • Megana pisze:

      jak nie masz, jak masz. Taka Małgorzata z kotem na zdjęciu profilowym.
      Proponujesz mi półkę na cały juniorowy pokój?
      Masa jaskółek była w Chorwacji i półki miały, bo tam dbają o turystów…

  2. ~Hańka pisze:

    Fiona?

  3. ~Walabia pisze:

    U nas ślimaków zatrzęsienie, służę.

  4. ~Kotkins pisze:

    Acha…poszukam starannie…zaraz…
    Ja nie wiem co mam. Tak mam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *