Nici z opowieści…

…albowiem synusia boli dziś brzuszek i pańcia nic, tylko mu masuje.
Taka prawda.
Natomiast mamunia już zdrowa, co objawiło się kolejną próbą zagryzienia mnie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *