Ziemniaczane puree o gorączkującym Generale i pańci zmęczonej, ale uspokojonej.

Otóż pańcia zmuszona do powrotu do pracy od razu padła na pysk. To nie jest dobra wiadomość, ale jest i dobra – odpuściła jej histeria na temat Mufki. Mufka jest tak już zadomowiona, że z pewnością nigdzie nie zamierza uciekać. Co prawda wciąż nie lubi, jak pańcia wychodzi na basen, ale ranki są modelowe. Pańcia wstaje, Mufka najpierw próbuje obudzić pańcia, wylizując mu dokładnie oblicze, pańcio chowa się pod jasiek, więc psinka idzie na śniadanie, które pańcia wydaje w kuchni. Zjada, leci się wysiusiać, macha pańci łapą na dowidzenia i jak pańcia wraca na górę by się ubrać, Mufcia już śpi snem głębokim na pańciowej poduszce. Jeszcze tylko machnie symbolicznie ogonem, jak pańcia daje jej pożegnalnego całuska.
Natomiast wołeczek przebiera kopytkami, by coś napisać, ale jak tu ma pisać, jak – dla odmiany – Generał Eugeniusz się pochorował. Państwo odwiedzili weterynarza, Genkowi zrobiono testy – po raz kolejny, w 2011 miał robione, wszystkie są ujemne, ale ma temperaturę, strupy w zwiększonej ilości a tylne zęby mu się chwieją. Nie znamy jeszcze wyników badań krwi, a na razie dostał antybiotyk i przeciwzapalne i kroplówkę.
A pańcio rachunek na 260 peelenów.
Ejmen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane puree i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Ziemniaczane puree o gorączkującym Generale i pańci zmęczonej, ale uspokojonej.

  1. ~tinga pisze:

    Trzymamy mocne kciuki za Gienia! Zbieraj się chłopie, weteranom wszak nie wypada chorować.
    ps. zauważone zostało, iż Celina tagu nie posiada… Ziemniak/ weź ty chłopie jakąś historyjkę Celinową zapodaj, bo wiatr wiatrem, ale zaniedbanie jest 😉

  2. ~Walabia pisze:

    Jak się ma Generał?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *