Komunikat o imieniu, czyli odpowiedź zbiorcza na komentarze.

Otóż, tok rozumowania mieliśmy następujący.
Dziadek, czyli starszy pan – były pan psinki – nazywał ją Muszką i jestem prawie pewna, że nie traktował jej źle. Zbyt jest obeznana z ludzkim łóżkiem, z drapaniem po brzuszku i tak dalej. Rzuca się w oczy kontrast z reakcjami Ziemniaka, który brzuszka nie lubi wystawiać, boi się całusków, a wołany patrzy podejrzliwie i na wszelki wypadek udaje się w stronę przeciwną. W DT mała była Anielką, więc usiłowałam iść na kompromis i połączyć oba imiona. Jednakowoż Muszelka wydała mi się zbyt długa. Wzorem Bufki poszłam potem w Muminki, ale ani Gapsa to nie jest, ani Filifionka tym bardziej nie, najprędzej Mimbla. Problem w tym, że Mimbla jest u mojej koleżanki z pracy – w tym miejscu pozdrawiamy i Mimblę i jej pańcię – więc jakby też nie. Panna Migotka? No mogło by być, ale nie ma grzywki. W koooońcu… Po namyśle uznałam, że Mufka będzie dostatecznie podobna do Muszki, by trochę psince zostało z poprzedniego życia, które nie było złe, tylko skończyło się dość dramatycznie, a jednocześnie dostatecznie inne, by zaznaczyć, że zaczyna nowe życie.
Idąc tropem Bufki Podusi, ochrzciłam dziewczynkę Mufka Kołderka. :>
Siostro, no przecież nie nazwę dziewczyny Homek…
Jak uda mi się zgrać fotki, to w sobotę będą nowe. Mufka jest nadludzkiej mądrości, odmawia chodzenia na smyczy, na spacerach już od drugiego dnia chodzi pilnując się grzecznie, rządzi wszystkimi chłopami w rodzinie, pańcia nie wyłączając, wchodzenie na łóżko po schodkach opanowała błyskawicznie, za kilka dni odstawię fotel spod kociego okienka i z pewnością szybko się nauczy korzystać.
Jest absolutnie do schrupania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Komunikat o imieniu, czyli odpowiedź zbiorcza na komentarze.

  1. ~tsultrim-morelowa pisze:

    I tak najpiękniejsze są przednie łapy, no. Psinkowe oczywiście.
    Jak Twoje oczy?

  2. ~Walabia pisze:

    Po kobiecie, która swojego psa nazwała (i to bez udziału małoletniej progenitury) Kołderka można spodziewać się wszystkiego, nawet Homka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *