Tytułu nie będzie, bo brzydkie słowa się nie nadają.

Nie umiałabym znaleźć odpowiednich słów na pierdolety, które wywalił Trybunał Konstytucyjny.
Na szczęście są mądrzejsi ode mnie, którzy potrafią napisać jasno.
Bądźcie uprzejme przeczytać – nawet ja blondynka zrozumiałam profesorski tekst.
Przeczytajcie, bo dlaczego mam się wkurwiać sama??

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150128/wolenski-moralnosc-cena-wolowiny-i-trybunal-konstytucyjny

A tu link do petycji
http://http://www.petycjeonline.com/ekspertyzy_tk_uboj_rytualny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na Tytułu nie będzie, bo brzydkie słowa się nie nadają.

  1. ~tsultrim-morelowa pisze:

    A, właśnie – tak sie wkurzyłam,że zapomniałam Ci o tym napisać :-/
    Wkleiłam na fb, specjalnie weszłam choć unikam.
    TK .. jego prezes.. przyjął kościelny medal. Komorowski się zgodził. Podobno TK i nuncjatura są sąsiadami przez płot…
    No, czego się spodziewać po takim zjawisku?
    Przygnębiające to jest- człowiek traci jakby kolejne oparcie ewentualne.

  2. ~JoasiaS pisze:

    Przeczytałam. I co z tego, że wkurzę się podobnie jak Ty, Meg? Za tym haniebnym procederem stoją wielkie pieniądze. Obawiam się, że racjonalne argumenty i petycje nic nie zmienią w tej sprawie 🙁 . Nigdy nie pojmę przyzwalania na tak ogromne cierpienie bezbronnych zwierząt, ale czuję się kompletnie bezsilna 🙁 .

    Do sprawy uboju rytualnego mam osobisty stosunek, bo gdy dwa lata temu zaczęło być o nim głośno i przy okazji podniesiono sprawę tzw. chowu przemysłowego , przejrzałam na oczy i w ogóle przestałam jeść mięso. Żałuję że stało się to w moim życiu tak późno. Z całą pewnością nigdy już nie wrócę do dawnej diety. Wiem, że to w sumie niewiele, ale tylko tak umiem zamanifestować swój stosunek do tego całego barbarzyństwa…

    • Megana pisze:

      To wcale nie jest niewiele. Ja przejrzałam 14 lat temu, a mój Teżet kilka lat wcześniej.
      Jak w końcu przejrzy jeszcze kilka milionów osób, to może ten przemysłowy chów przestanie się opłacać?
      I u nas chodzi nie tyle o jakiś manifest, co o to, że – nawet jeśli nie możemy temu zapobiec – to nie chcemy przykładać do tego ręki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *