Kolejny trzynasty.

Póki w pracy nie ruszyłam do pracy, napiszę, że pamiętam.
I nie mam na myśli stanu wojennego.
A system – według słów Teżeta – przy próbie reanimacji wysypał się na amen.
Jeśli zginą mi zdjęcia Niuni z ostatnich tygodni…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na Kolejny trzynasty.

  1. ~tsultrim-morelowa pisze:

    A co masz na myśli?
    Jak zdjecia?

    • Megana pisze:

      13.X odeszła Gabunia przecież.
      I to mam każdego trzynastego na myśli.
      Komp nadal wybebeszony stoi na stole w kuchni.

  2. ~tinga pisze:

    Nie znam się ale wypowiem 😉 Linuxy z tego co pamiętam z rozmówek informatyków z blondynką, czyli mła mają/proszą przy instalacji o partycjowanie dysków. I jak to zrobiliście, to przy reinstalce nie ruszać partycji Home i Swap. Wszystkie pliki użytkownika, czyli zdjęcia cenniejsze niż złoto są zapisywane w Home. Tyle pamiętam, ale i tak najmocniej kciuki trzymam za operację!

    • Megana pisze:

      Mnie o nic nie prosił… :/

      • ~tinga pisze:

        Ja się przejmuję tymi zdjęciami, bo sobie nie wyobrażam stracić coś tak ważnego.
        Tylko powiedz Ty mi, czy Ziemniaczany Pańcio jest techniczny, bo jak tak, to ja się tu wygłupiam koszmarnie 🙁 A chłopaki rzuciły jeszcze jednym pomysłem…
        Tak, czy siak kciuki trzymam i musi się udać!

        • Megana pisze:

          Ziemniaczany Pańcio jest techniczny dostatecznie, jednakowoż od niedzieli urzęduje głównie za przeproszeniem na kiblu, a od wczoraj ma 39 stopni gorączki. Dziś rano zgodził się na zabukowanie mu numerka do lekarza – to już znaczy się ani chybi umierający.
          A operację wymiany ubuntu po raz pierwszy w życiu robiłam sama.
          I paczpani, jaki od razu spektakularny skutek.

  3. ~tsultrim-morelowa pisze:

    Tinga – używasz strasznych słów.. :/
    Jeśli chodzi o pamiętanie.. to pamiętam ..hmm.. jakby w sposób ciągły – nie pamiętam dat . Chodzi o każde pamiętanie.
    Ale ogólnie to mi sie nie podoba opcja bloga – NIE MYLIĆ Z PODOBANIEM SIE SAMEGO BLOGA :)) Jak pisać -jak się ma potrzebę – coś co nie dotyczy postu?albo przemyślenie nie z tego ni z owego?

    • Megana pisze:

      A co się krępujesz, pisz. Zawsze mogę nawiązać do Twojego postu w kolejnej notce.
      Oczywiście, jak już odzyskam kompa w domu, a są trudności obiektywne – patrz odpowiedź wyżej.

  4. ~Aia pisze:

    Meg, kiedy mi się sypnął Windows, odzyskiwałam dane z dysku za pomocą płyty z Linuxem Ubuntu live.
    Obyś odzyskała zdjęcia. Przeżyłam to dwa razy i myślałam, że sama „się sypnę”… Do tej pory trzymam popsuty dysk 1 TB, w nadziei, że ktoś mi odzyska pliki 🙁

  5. ~Kropkaa pisze:

    Dla mnie 13 nasty „grudzień ” stał się też smutnym dniem 🙁 , odeszła moja ukochana sunia , do tej pory nie moge sie otrząsnać , więc 13-nastego bedziemy płakać i wspominać razem , pieprzony świat !

  6. ~Apsa pisze:

    A u nas właśnie drugi dwudziesty grudnia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *