A tymczasem w manufakturze Megany nieśmiały witrażyk.

[singlepic id=264 w=320 h=240 float=none]

Generalnie produkcja trochę kuleje, bo nie dość, że bez przerwy coś się dzieje w domu, to jeszcze i w pracy nadmiar pracy.
A teraz idą święta, które bardzo lubię pod względem gastronomicznym, więc żegnajcie koraliki, witajcie pierniczki, uszka i pierogi…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Manufaktura i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na A tymczasem w manufakturze Megany nieśmiały witrażyk.

  1. ~tsultrim-morelowa pisze:

    Ech.. Megana, Megana…
    Czy lubienie 'gastronomiczne' przekłada sie tylko na gotowanie czy też jedzenie? 🙂

  2. ~babajaga pisze:

    CUDNOŚCIOWE!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *