Żegnaj, piękny Leonie.

Leona sparaliżowało w czwartek. Wczoraj rano przyjechał wezwany wet.
Zdecydowaliśmy się nie czekać, aż paraliż dojdzie do płuc.
Leon przeżył mniej więcej 14 lat z czego u nas dwa i pół.
Zamiast spodziewanego pół.
Był naprawdę wielkim i dostojnym psem.
Choć apodyktycznym i wiecznie jakby trochę zmieszanym. I kłócił się ze ślepym.
Nasz wilk.

Ziemniak się zmartwił, ale tylko trochę. Wiosna go rozpiera…

Natomiast wzruszyła nas Dupencja.

Ostatnie przytulenie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pożegnania. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na Żegnaj, piękny Leonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *