Znienacka

„Sucha kostucha, ta miss wykidajło
wyłączy nam prąd w środku dnia
pchajmy więc taczki obłędu jak Byron
bo raz mamy bal…”

Otóż wyżej wzmiankowana miss dość znienacka wyłączyła wczoraj prąd mojemu Tacie.
A ja teraz wiem, że starożytni Grecy wiedzieli co robią, kiedy kładli zmarłemu na powieki pieniążki.
Chyba kwadrans spędziłam, usiłując Tacie zamknąć oczy. Człowiek dość surrealistycznie się czuje, kiedy nieboszczyk z uporem łypie na człowieka okiem, nawet jeśli jest to człowieka osobisty Tata, którego człowiek znał od urodzenia i który był ojcem łagodnym, niczym przysłowiowy baranek z różową wstążeczką.
Sorry – dziś piję.
Sorry dwa – przerwa jeszcze chwilę potrwa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na Znienacka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *