Zaiste, sama nie wiem, jak to nazwać…

W sensie, to ściereczka kuchenna. Dość stara. Wilk i owieczka, ok. Tylko co ten wilk ma w pasie…? I po co? Chyba dla wzmocnienia siły przekazu…

PS – Pańcia wyjeżdża. Na czterodniowy urlop. Pańcio zły jak osa…Bo będzie musiał z pasmi sam wychodzić! No ludzie, trzech chłopów w domu i nie potrafią się zorganizować, serio?… Junior nawet urlop ma… (tu ikonka trzymająca się za czoło)

Zaszufladkowano do kategorii Wtręty różne | Otagowano | Dodaj komentarz

Żywe obrazy dla pańcia.

Pańcio obchodził urodziny i my na jego cześć opracowaliśmy układ synchronicznego spania, znaczy ja i Abelard. O

Układy podwójne…

A także, po krótkich namowach udało nam się zrobić układ międzygatunkowy

A pańci maszyna szwankuje przy pikowaniu, więc chodzi zła jak osa. Niby wie, że za dużo wymaga od maszyny za 500 zł, ale ta wiedza wcale jej nie poprawia humoru!

Poza tym zamówiła kilka kolejnych róż a nie powinna, bo remont jeszcze nie skończony a płynność finansowa ledwo ciurka. Tak że o.

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane Muffinki | Otagowano , | Jeden komentarz

Muffinki leniwcowe czyli jeż i żur, czyli język polski fajny jest.

A, bo pańcia powiedziała, że nie będzie cykać pierdyliona zdjęć i obleci roślinki filmem… Co prawda, jutub długo nie chciał współpracować, aż pańcia założyła drugi kanał… bo na pierwszym ma dwa filmiki z dawnych lat… było, nie było, mamy nadzieję, że będzie działać, zatem endźoj!

Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | Jeden komentarz

Z cyklu Emma, czyli Lato, zaczekaj jeszcze…

Lato, nie bądź świnia, długo cię nie było, to teraz jeszcze pobądź z nami!

Był już ostatni dzień w starym przedszkolu i od września idziemy do nowego…

Zaszufladkowano do kategorii Emma | Otagowano | 3 komentarze

Piorun z jasnego nieba…

Walnął był. W maszt zachodniego sąsiada. Ten z naszą anteną satelitarną, a dokończył dzieła przenosząc się do nas po kablu, który łączy pod ziemią nasze internety. U nas ocalał telewizor jako taki, u sąsiadów poszło wszystko. Ani netu, ani telewizji! Ale już pańcio dzielnie naprawił.

Abelard przyciśnięty pańciowym ramieniem przesyła pozdrowienia…

A pańcia przesyła pozdrowienia wszystkim panującym, ze szczególnym uwzględnieniem tego wyjątkowego eeee… nie, nic nic.

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Teście po prawie dwóch latach

Z wizytą przybyli. Nie, żeby mieszkali w Australii, ale covid.

Goście w dom, uzbrajamy się w rzęsy! Niech se teściowa nie myśli, że jako emerytka postarzałam się czy coś. W życiu. Postanowiłam być piękna i młoda do śmierci!

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 5 komentarzy

Pańcia vs ślinik luzytański

Na razie mamy remis. Mniej więcej. Chociaż ślimaki czasem są górą, bowiem po pierwsze korzystają z niedozwolonego dopingu – czy może po prostu pomocy komarów. Po drugie, na pierwszą linię frontu wysyłają dzieci, a serio trudno zauważyć takiego malućkiego, jasnego ślimaczka* na spodniej stronie liścia, nie sposób przeglądać po sztuce. Poza tym grają drużyną mieszaną – razem z czarnymi pomrowami i i tymi z muszlą. No i są podejrzanie szybkie i hm, okazało się, że ni mniej ni więcej ale się znają na zegarku.

Bowiem pańcia robi wypady z domu dosyć regularnie, rano miedzy czwartą a piątą, potem po spacerze z psami i wieczorem też dwa razy. I ostatnio ślimaków prawie brak, ale z szałwii został obgryziony kikutek a i jeżówka zanotowała spore braki w liściach. Więc pańcia uzbroiła się w latarkę i zrobiła wypad o pierwszej trzydzieści w nocy i proszę! Z dziesięć sztuk przyłapanych na gorącym uczynku! Pewną pociechą jest fakt, że małe, żarłoczne dranie chyba nie lubią żurawek, bo jakby te trzeba było sprawdzać po liściu, to zanim by pańcia skończyła, to musiałaby zaczynać od nowa, zupełnie jak na socjalistycznej budowie, Publisia pamięta? Dziesiąte piętro jeszcze budują a pierwsze już trzeba remontować? No. Dzisiaj pańcia zasadza się na trzecią w nocy, żadnej regularności!

A mówili, że na emeryturze to można się wysypiać, no serio…? Tja.

  • Pańcia sprawdziła w internetach i to może być też pomrowik polny, wyjątkowo podstępny i zamaskowany chujek.
Zaszufladkowano do kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie | Otagowano | Dodaj komentarz

Rozumiem, że wszystka Publisia zajęta tym samym co Pańcia…?

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | Jeden komentarz

Ułani

Sztuka. Rewelacyjna, przekłuwająca balonik naszego narodowego zadęcia i patriotycznego wzmożenia. Pani Seniuk wciąż w formie. Pan Radziwiłłowicz również. Młodzież spoko nadążała, a główna bohaterka takoż super. Im ktoś lepiej pamiętał romantyzm ze szkoły, tym lepiej się bawił, choć końcówka nie nastraja optymistycznie, trochę jak w Weselu. Dwie przerwy z bigosem i oglądaniem eksponatów. Serio, dawali prawdziwy bigos.

My wolałyśmy oglądać

Koń, wyłowiony z Elstery razem z księciem Józiem. Miał stosowny przycisk, dzięki któremu rżał.

Sztuka odbywała się, rzecz jasna w kresowym dworku, gdzie pan Adam itp

Ułani w dużych ilościach

Obowiązkowe okienko

Polska krew, nasza, narodowa, patriotyczna, a także krew wraża i obca

Hołd mongolski

Na scenie, oczywiście, kanapa dla niewinnych panienek i ciotuni

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie… Wiadro poszukiwane.

Oczywiście, panienki niewinne, acz piszczące…

to były instalacje

interaktywne, ale nie wiem czy mi sie uda

bo trzeba było pociągnąć za rączkę

no oczywiście nie odnaleziono pliku w obsługiwalnym formacie… Ale na podglądzie działa. Jak zwykle nic nie rozumiem…

A teraz dla mnie był spory szoczek i dysonans poznawczy. Otóż autorem sztuki jest pan Rymkiewicz. Tak, ten sam, teraz tak wzmożony narodowo razem z partią wiodącą. W latach siedemdziesiątych był jeszcze normalny i pisał doskonale. I komu to przeszkadzało…?

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Pańcia osobiście | Otagowano | Dodaj komentarz

Plakat

Abelarda każdy chyba pozna. A resztę towarzystwa?

Zaszufladkowano do kategorii Pańcia osobiście | Otagowano | 6 komentarzy