Covidu – letko nie jest :\

No nie jest. Trzeba było nawet wzywać takich kosmicznie ubranych panów i Junior elegancką karetką odjechał do szpitala. Tam odbadali, że oprócz covidu ma zapalenie płuc. Potem mu się polepszyło i wrócił do domu. Z receptą do wykupienia i dobrą radą, by zadzwonił do mopsu, jeśli nie ma sąsiadów, co mu wykupią. No akurat nie ma, bo nasza brylantowa sąsiadka, jak raz pojechała opiekować się swoją mamą, osobą lat 93, która takoż dopiero co skończyła kwarantannę. Musieliśmy wzywać Młodego, który przyjechał po pracy dziś i wszystko wykupił.
Nie podoba mi się to wszystko, bardzo nie podoba!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *