Uprzejmie donosimy…

że Merit przegryzła wąż ogrodowy powodując liczne fontanny w miejscach nieoczekiwanych.
Poza tym, kapy mi nie zdmuchnie…

Choć nie wiadomo, bo spanie NA kapie jest najwyraźniej poniżej godności księżniczki Laluni

I nie tylko…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na Uprzejmie donosimy…

  1. PanPawel pisze:

    Zaraz, to czym ja bede podlewal swoje pomidorki?

  2. Carmen201 pisze:

    Ale foto Ci się udało, taki silny skład! Może kiedyś uda się ująć wszystkich futrzastych naraz?

    • megana pisze:

      Raczej nie, bo nawet na śniadaniu rano nie ma wszystkich. Abelardzik musi czekać za drzwiami, inaczej wyżre kotom wszystko. No i dużych brak, ofc.

  3. megana pisze:

    Rzeczony wąż jest do nalewania wody wilkom. Do hm, pomidorków (jesteś pewien?) służy ten od strony tarasu.

  4. gossam pisze:

    Kapa bezpieczna, chociaż w razie orkanu południowo-wschodni koniuszek zażyje podwiania jednak.
    Obciążniki przepiękne <3

    • megana pisze:

      Realnie to północno wschodni. Najzimniej, więc nikt sie nie pcha, tylko pańcio…

      • gossam pisze:

        Paczałam z założeniem, że szczyt łóżka to północ 🙂 ale ja mam zawsze dziwaczne punkty widzenia, zresztą lokalizacja nadal niezachęcająca, kto by się pchał spać w Bieszczadach;)

        • megana pisze:

          Nie w Bieszczadach, tylko pod Suwałkami…!

          • gossam pisze:

            Jak głowa nad morzem, to w Suwałkach Szysza! (albo Barbuś, trochę niedowidzę…)

          • megana pisze:

            Czekaj, bo udało Ci się mnię skołować geograficznie… Poduszki są na południu… to pusto jest w Szczecinie. Tak, Szczecin nie ma powodzenia, w Bieszczadach jest Abelardzik, w Suwałkach Gienio, a Bulwa gdzieś na Ukrainie chyba…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *