Żegnamy Kryzysa, psa o najmądrzejszym spojrzeniu, najgrubszym futrze i największym autorytecie

Przynajmniej wobec Ramzesa, który słuchał się Kryzysa bez szemrania.
Mądry, spokojny, zrównoważony, pewny siebie pies. Na dodatek po prostu piękny. To jego futro! Do końca gruby gąszcz.
Myśleliśmy, że to kłopot z tylnymi nóżkami. Myśleliśmy, że jeszcze do końca lata jakoś poegzystuje, w końcu dopiero co miał badania, 19 lipca, wszystko było ok, tarczyca też była opanowana. Pańcio przenosił psa z domu na dwór, zresztą jak miał potrzebę zmiany miejsca, to się pies kawałek przeczołgiwał. Na środku przedpokoju miał swój punkt obserwacyjny na wszystkie strony.

Potrafił też jakoś się doczołgać w swoje ulubione miejsce do leżenia, w piaseczku pod garażem


Ale dziś zebraliśmy do kupy swoje obserwacje. Że dużo pije, za mało sika. Że coraz mniej je, dziś to właściwie wcale. Że jest bardzo słaby, nawet szczek mu się zmienił. Pańcia ze swej strony, tknięta jakimś przeczuciem, serwowała psu przeciwbólowe parówki.
Nie było łatwo dostarczyć psa do weta, zwłaszcza po schodach. Wet Ola długo macała Kryzysa po brzuchu, w końcu sięgnęła po usg.
Na śledzionie był wielki guz. Na wątrobie przerzuty.
Kryzysku, kochany, wielki futrzaku. Dobrze było mieć Cię w domu przez ten rok. Ramzes będzie tęsknił i my też. Żegnaj.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pożegnania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Żegnamy Kryzysa, psa o najmądrzejszym spojrzeniu, najgrubszym futrze i największym autorytecie

  1. Marek pisze:

    Dziękuję Wam że daliście Kryzysowi rok tak dobrego życia, pewnie lepszego niż całe jego wcześniejsze. Miał na starość po raz pierwszy swoich Pańciów. Żegnaj Kryzysku.

  2. Aia pisze:

    🙁
    Kryzysie, czuwaj nad swoim kolegą Ramzesem i wspieraj go swoją mądrością.
    Przez rok czasu zdążył się nacieszyć dobrym domem i zaletami posiadania kochającej rodziny. Przykro mi, tulę [']

  3. tinga pisze:

    Żegnaj Kryzysie, wilku nad wilkami [']
    Tylko rok i aż rok. Dzięki Wam miał dom na końcówkę życia i to się liczy.

    ps. no nie mogę się oprzeć, żeby nie zauważyć Genia, który znowu robi za mistrza drugiego planu.

  4. Iwona pisze:

    Tak strasznie mi żal… i jednocześnie tak bardzo jestem wdzięczna losowi, że na ten ostatni rok swojego smutnego psiego życia znalazł najcudowniejszy dom pod słońcem.
    Śpij psinko…

  5. JoasiaS pisze:

    Szkoda Kryzysa 🙁
    Za szybko odszedł 🙁

  6. SANDRA pisze:

    Za szybko psinko-za szybko..Nie mówię żegnaj-mówię do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *