Z cyklu – mam siostrzeńca. Uprzejmy

Jędruś (podnosi na matkę zamyślone oczy znad spożywanego bez entuzjazmu kotleta) – Mamo, mimo że masz 36 lat, to wyglądasz na 50.


Jędrek przeżył, ponieważ mamie odebrało głos i władzę w członkach.

PS – życzliwi znajomi z fb udzielili mamusi Jędrka porady, by ucieszyła się z części pierwszej, a olała drugą. Nie, żebym zdradzała rodzinne tajemnice, ale jednak mojej siostrze raczej bliżej do pięćdziesięciu niż do trzydziestu sześciu…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mam siostrzeńca i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Z cyklu – mam siostrzeńca. Uprzejmy

  1. ~JoasiaS pisze:

    Dzieci są jednak rozbrajające :-)))) . Nie zapomnę, jak kupiłam mamie takie ampułki firmy AA z jakąś cudowną miksturą na twarz. Mama użyła kilku, a moja najmłodsza siostra, która miała wtedy z pięć lat, oceniła: „Smarujesz się i smarujesz, a jaka stara byłaś, taka jesteś”… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *