Komunikat krótki o wycieczkach.

Pod czujnym okiem pańcia Barbarossa wybrał się dziś na dwie wycieczki.
Pierwsza obejmowała ponowne zwiedzenie kuchni – tym razem turysta ze Śródborowa spenetrował wszystko dokładniej, zwłaszcza górne powierzchnie szafek. Na kuchennym posłanku leżała Miętówka, ale ani drgnęła. Barbuś zresztą też się kompletnie nie zainteresował przystojną kobietą, natomiast dał pańciowi do zrozumienia, że nic mu się tu nie podoba i mogą iść zwiedzać co innego. Więc pańcio zabrał kota do sypialni, w której spały oba małe psy – Mufka na łóżku, Ziemniak na swoim posłanku obok. Barbarossa obejrzał pomieszczenie, rozważył możliwość wlezienia na szafę, ale zdecydował się wleźć pod łóżko. Mufka udała, że nie widzi, Ziemniak łypał mimochodem, a Barbuś kompletnie nie zwracał na nich uwagi. Jak już pańcio wczołgał się pod łóżko, kot szybciutko przeniósł się pod komodę i tam trochu zaklinował, więc pańcio zdążył się przemieścić na koteckiem.
Teraz kotecek zażywa zasłużonego odpoczynku po tak nudnych przygodach, a pańcio wyjechał do Lublina…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ziemniaczane komunikaty krótkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *