Pieśń o rybikach z dedykacją.

Otóż jak wiadomo jest Junior z Firewarrior i jest Młody z żoną.
Dla ułatwienia pierwsi to dzieci krakowskie, bo tam teraz mieszkają, a drudzy dzieci lubelskie (choć mieszkają w Warszawie)
To nie ma żadnego związku z pieśnią, ma natomiast z dedykacją.
Dzieci lubelskie raczej nie rokują w temacie zwierzęta, za to krakowskie i owszem. Jęczą mianowicie, że jedynym zwierzątkiem, jakie posiadają, to rybiki.

Pieśń powstała dziś ad hoc, na widok wędrującego rybika cukrowego u mnie w pracy.

(Na melodię Hej Mazury, jakie cudne)

Hej rybiki, jakież cudne
Jaki to jest super zwierz!
Z nim przeżyjesz chwile trudne,
Lecz rybika śmiało bierz!

Z dedykacją dla dzieciątek krakowskich. :>

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pańcia osobiście i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Pieśń o rybikach z dedykacją.

  1. ~tinga pisze:

    Na stronie informacyjnej o rybikach ktoś napisał komentarz:
    „Właściciele kotów mają z głowy rybiki, jak i większość innego robactwa.”
    Moje koty tego nie czytały i rybiki mają w głębokim poważaniu, omijając je szerokim łukiem.
    Ja dokarmiam 😀 w Krakowie tak mamy 😉

  2. ~tsultrim-morelowa pisze:

    A u nas bywa jakiś jeden sporadycznie 🙁 One się słabo oswajają…
    Kiedyś czytałam, że rybiki bywają tam gdzie jest czysto..

  3. ~juniorowa pisze:

    Padlam 🙂
    Bede spiewac rybikom na dobranoc!

  4. ~Goś pisze:

    Grrrr, wysyłałam z komórki, ale się nie dodało -_-
    Pisałam, że urocze, wzruszyłam się, będę rybiczkom śpiewać na dobranoc <3

    • Megana pisze:

      Bo pisałaś z innego IP, a ja mam zatwierdzanie nowych autorów komentarzy…
      Z innej beczki Moon organizuje zlot winiarzy w Krakowie, ale w marcu, buu.
      To za wcześnie dla mnie….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *